reklama

Sierpniówki 2014

Ewaelinka - oj bidulko... Współczuje Ci, tez bym odchodzila od zmysłów. Brak konkretnych wieści i to czekanie tylko podnosi ciśnieniem i pobudza wyobraźnię.
Trzeba miec nadzieje, ze skoro teraz jest ok to dalej tez bedzie ok i mąż nie bedzie miał żadnych objawów zatrucia. Dobrze, ze jest pod opieka lekarzy, to daje poczucie bezpieczeństwa. Postaraj sie na ile to mozlwie nie dokładać sobie stresu, bo nie tylko Ty sie teraz denerwujesz, ale i mała w brzuszku. Trzymaj sie i czekamy na dobre wieści!
 
reklama
Hej, a ja za godzinę mam wizytę. Wróciłam z działki od rodziców i ruszać mi się nie chce. Zaległam na kanapie z laptopem i siedzę. U mnie strasznie duszno, może na wieczór będzie mała zlewa. Drugi dzień ćmi mnie głowa przez tą pogodę.

Wczoraj po tej glukozie chodziłam do nocy zła jak osa, było mi niedobrze na noc plus ból głowy... cwikla współczuje wymiotów...
ewaelinka postaraj się mocno nie stresować, czekaj cierpliwie na męża. Powinno Cię już uspokoić sam fakt, że od razu zadzwonił i powiedział co i jak. Oby było dobrze.
A co do wagi, wg mojej to przybyło mi tak 5-6 kg, ale dziś zważą mnie u lekarza to wyjdzie szydło z worka :-)
 
Ewaelinka dobrze bedzie mysl pozytywnie, musi byc.

Na ostatnich stronach doczytalam sie o podniecaniu i wczesniejszym porodzie wiec wklejam linka z wypowiedzia ginekologa
Orgazm w ciąży? Jak najbardziej! Nawet orgazm wielokrotny jest możliwy - Ciąża i poród - MjakMama24.pl
i inny
Czy orgazm może wywołać skurcze porodowe? - Dzieci.pl

a ja w mojej pierwszej ciazy chcialam przesunac termin chocby o 1 dzien bo wydawalo mi sie ze 1 listopad to tak niebardzo meza na sile na seks no i poszlam na porodowke o 8 rano 1 listopada:-)
 
Ja dalej jak na szpilkach ,zadnych wiesci :-( i znowu plakac mi sie chce
Wybuch byl w miescie unna -alluminium werk unna (zaklad pracy )

Właśnie pisza ze juz poszkodowanych jest 14 chlopakow :-/
 
Ostatnia edycja:
Ja już po wizycie, szczegóły na wizytowym :-)
Ależ dziwnie się zrobiło na dworze. Jest tak dziwnie spokojnie, może najdzie deszcz:-) Nie wiem co ze sobą zrobić, mąż ma wrócić późno, a ja póki co sama w domu. Naszykowałam wszystko na obiadek, żeby mężusia chociaż tak ucieszyć (bo ostatnio zarobiony okrutnie), a ten mi mówi, żeby na niego w nocy nie czekać, bo nie wie ile mu się zejdzie... eeh:-(

Ewaelinka cieszę się !!! :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry