reklama

Sierpniówki 2014

Moja znajoma tak miała - mega, meeeeega spuchniete łydki i stopy w ostatnich tygodniach ciazy. I nie miało to nic wspólnego z upalami - termin na listopad :) Taki urok ciazy, wszystkie wyniki ok wiec lekarze nic z tym nie robili. Zatrzymanie limfy czy co tam, mąż jej nogi masowal żeby choć troche ta limfe ruszyć.

Ja rodzilam pod koniec lipca i specjalnego puchniecia nie zauważyłam. Myśle, ze jakbym i bez ciazy przytyla te 16-18kg to tez bym miała większa stopę i musiała zdjąć pierscionki :)

'Straszne' jest to, ze niektórych szpilek to nie mogłam nawet po roku założyć, czyżby noga urosła na zawsze?!?!
 
reklama
Madison mi po ciąży z Martyną stopa urosła o 1 rozmiar :-( a nie byłam jakoś specjalnie spuchnięta. po prostu przytylam 12 kg i te stopy zostały mi takie duże :-( jak mi i teraz urośnie to już nie wiem gdzie buty będę kupować, bo mam rozmiar 41 ;-) no czasem 40, zależy od firmy ;-)

cwikla a czemu Ci odradzają? że emocje duże? ja byłam w ciąży z Martynką na pogrzebie ukochanego wujka. nie wyobrażałam sobie, żeby mnie tam nie było! w tej ciąży byłam na pogrzebie mamy koleżanki. i o ile ten pogrzeb jakoś mnie nie rozstorił, tak z wujkiem byłam związana bardzo i było mi cholernie źle, ale nie wpłynęło to negatywnie na Martynkę. czułam się dobrze, to poszłam, choć mi odradzali ze względu na przesądy :szok: ale w doopie je miałam, za przeproszeniem

Eh miałam krótką drzemkę po południu i teraz spać mi się nie chce. a jutro do pracy i po autko dla mnie ;-)

Dobrej nocy
 
Witajcie ,przy kawce :-*
Ja tez mam straszne problemy ze spaniem ,wieczorem z boku na bok tak nie -srak nie i tak o 1 bylam jeszcze siusiu o 4.30 m wstal i dolaczylam do niego i tak podziwiam teraz swoj sufit ;-)
Stwierdzam wszem i wobec ze jestem mega uzalezniona od forum !!!na szczescie mam go w tel i nawet idac z psem dostaje powiadomienie ze cos nowego to zerkam hihihi boje sie ze to juz jest chorobliwe ;-)
Ach z Micha wszystko ok ,pojechal do pracy ale on sam nic nie wie co i jak czy beda cos robic i jak sytuacja ,bede czekala na info.
A tak na marginesie czy macie tez potrzebe tulenia ???ja bym chciala zeby Micha mnie caly czas tulil albo glaskal brzuch i az dostal dzil opiernicz ze sie malo stara :-D
Spróbuje potulic jeszcze oko
Cmokale
 
Ewaelinka super ze mąż zdrów i cały.

Na zgage polecają proszek zasadowy.

Co do letniego terminu porodu i opuchnietych nóg... to mMaja urodziła się 22 lipca. Zdjęcie stóp zrobiłam sobie aby za szybko nie zajść w druga ciążę. To był odstraszacz. Były kosmiczne :)
W szpitalu była klimatyzacja i stopy znów były normalne. Leżakalam w łóżku i sobie zerkalam jak fajnie mieć nieopuchniete nogi ;)
Rozmiar stopy za to zwiększył się o jeden rozmiar i tak zostało
 
Hej!
ja dzis widzę mamę do szpitala na operacje. Na poniedziałek przydadzą sie kciuki...
A co do większej stopy o rozmiar to z tego co mi wiadomo efekt hormony relaksyny, który hamuje skurcze i działa rozluzniajaco na spokojnie łonowa zeby dzidzia miała jak wyjść przez kanał rodny, a przy okazji wpływa rownież nierzadko rozluzniajaco na stawy w stopach i stad ten rozmiar wiecej. Ale jak po pierwszej ciąży już wam sie poluzowalo to przy drugiej już nie bedzie miało co.
Pozdrawiam i słonecznego dzionka życzę.
 
Witam się i ja przy kawie :)
Pogoda na weekend ma się popsuć! No żesz...

Ja glukozę też mam jeszcze przed sobą, odciągam to jak mogę :P
karaiwina &&& za mamę! Coś poważnego?
Na dzisiaj planów konkretnych brak, życzę wam miłego dnia.
 
Chyba odpuszczę tą glukozę jutro, jak piszecie że taka masakra po niej , choć wolałabym mieć to już za sobą , pójdę w 28 tc , chyba nie będzie za późno.
MI też stopa urosła o jeden rozmiar , mam nadzieje że to tak przy pierwszej ciąży tylko , a nie że przy każdej kolejnej rośnie :-p

Ojaka - szkoda że synek się nie dostał do p-kola , ja weszłam do jednego z ciekawości spytać jak to z moją małą jest to babeczka mówiła żebym nawet nie składała podań bo rocznikowo się nie łapie w tym roku . Urodziła się na początku stycznia i jak widać te parę dni robi im ogromną różnicę i pomiędzy nią a dzieckiem np z ostatniego grudnia jest przepaść : /

Caltha - ja już puchnę , szczególnie łydki , muszę dużo pić ale ciągle o tym zapominam :zawstydzona/y: , w zimie jak rodziłam było to samo :no:

Karaiwina - trzymam kciuki za mamę &&
 
Witamy się i my ;-) Już po kawce i śniadanku ;-)
Mnie też przeraża wizja stópek- Dominika urodziłam w dzień matki i momo to, ze byl to maj to były bardzo opuchnięte.. a przytyłam w sumie 14 kg. Po porodzie na szczęście opuchlizna od razu zeszła.
 
reklama
Szkoda, ze pogoda ma sie rypnac akurat na weekend. Trzeba sie nacieszyć piatkiem w takim razie.
Kiepsko z tymi stopami większymi. Miałam nadzieje, ze jak zgubię ostatnie 4kg ciazowego sadelka to wejdę w każde buty.

Cwikla - w pierwszej ciazy miałam ten sam problem - same szpilki. Końcówkę i tak przechodzilam w japonkach. Do plaskiego butów przekonałam sie dopiero na macierzyskim :)

Gawit- ja mimo 175cm mam stopę 38, no teraz 38,5 i tak wlasnie ni w ta w tamta. Jak patrzę na moja kolekcje szpilek zbierają 10lat i myśle, ze czesc z nich na zmarnowane to az serce boli ;)

Ewaelinka - ja tez zaczynam sie juz rzucać w nocy i wkurzac ze tak zle i tak niedobrze, a przecież prawdziwe schody dopiero przed nami :)

Karaiwina - kciuki za mamę!

Czas podniesc sie z wyrka, ale moje próby bojkotuje synek-przytulanka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry