Witajcie dziewczynki :-)
Ja już w domu, ale za chwilę idę po Martynkę do przedszkola
Natkusia auto to mała popierdołka do jazdy po mieście. Miała być mała i tania ;-) no i jest seicento :-) duży rodzinny samochód już mamy więc ja chciałam tylko coś dla siebie i malucha , bo Martysia i tak będzie w przedszkolu
Co do przyjaciółki to ja jej współczuję :-( oj obudzi się któregoś pięknego dnia z ręką w nocniku :-(
Rany już czerwiec? nie straszcie mnie, bo ja jeszcze 20 czerwca na tydzień nad morze się wybieram

ale 19.06 będę miała wizytę więc jakby się coś złego działo to jadą moi rodzice z Martynką a my zostajemy w Łodzi
Monya :*
Sierpniowa to miałaś fajny dzień :-)
Caltha też słyszałam ową historię i też uważam, że chłopak dobrze zrobił - bezstresowe wychowanie - dla mnie nie ma czegoś takiego. Potem dzeci wyrastają na łobuzów niestety
Martuska nie smutaj się! będziesz miała kogo z maleństwem odwiedzać ;-) choć z drugiej strony ja bym się chyba zapłakała jakbym miała zamieszkać z moją teściową :-( ale jeżeli Ty ze swoją masz dobre relacje, jeżeli tam jest więcej miejsca to szukaj plusów takiego rozwiązania

ściskam mocno
Idę poczytać inne wątki i po młodą do przedszkola :-) pewnie mnie na lody wyciągnie chociaż pogoda się coś psuje :-(