A ja bym chciała i nie chciała tego lipca. Z jednej strony, jak oglądam ciuszki dla małego, to już marzę, żeby wziąć go na ręce. Z drugiej strony... boje się porodu
Piersi- ostatnio mnie pobolewały sutki, szczególnie wieczorami po prysznicu i owszem jak u Ciebie
Ewaelinka, są miękkie. Stety albo niestety siara mi nie leci jeszcze.
Waga- mi ja jakieś 3 wizycie ginekolog zasugerował, żeby uważać na co niektóre produkty, właśnie z uwagi na przebieg ciąży, porodu, moje dobre samopoczucie itd. Na początku się oburzyłam, potem zmotywowałam i ogólnie wychodzi ok. 1kg miesięcznie na plusie. Wyglądam i czuję się fizycznie bardzo dobrze i chyba o to chodzi.
Z innej beczki. Trzecia noc z rzędu z bardzo mocnym bólem brzucha. Nie wiem czy się martwić, czy tak ma być. Budzę się w nocy na siusiu i nie mogę normalnie wstać, bo mocno ciągnie mnie prawy bok. Dzisiaj dwa razy na pół zgięta szłam do wc. Martwię się:-(