Monya - witaj

Baaaardzo ładna z Ciebie kobieta, nie żebym zakłada inaczej, ale wiesz, zobaczyc to co innego niz wyobrazac sobie

Fryzurka super, warta wycierpienia tych 3 godzin
Caltha - to i dziękuje za radę na tzw wszelki wypadek.
Martyna, Natkusia - bardzo Wam współczuje. U nas to cicha msza święta w porównaniu z tym z czym Wy sie zmagacie. Jak cos sie dzieje dziecku to człowiek od zmysłów odchodzi.
Przy tych alergiach i alegriopodobnych dolegliwosciach to trzeba miec mega szczęście do lekarzy.
Martyna - na pewno te pasożyty sprawdzic. A czy przy tak ograniczonej diecie nie je czegos bardzo duzo? Bo nawet jabłka w większej ilości moga zaszkodzić. U nas tak poleglismy ostatnio na sokach wyciskanych.
Kurcze, u mnie dzis słabo, bo w brzuchu jest taki ścisk i tłok, ze każdy ruch boli. Zjedzenie czegokolwiek boli. Tam to juz chyba na nic nie ma miejsca.
A ja chce cos robic, działac, a nie tylko lezakowac!
Ostatnio gadalysmy o tym czy nam sie spieszy do lipca/sierpnia. Z jednego powodu mi sie bardzo spieszy. Tęsknię za synkiem, choć jest obok. Ale juz nie noszę, nie moge pozwolić położyć mu sie na mnie, nie poganiamy sie i wiele innych rzeczy...