reklama

Sierpniówki 2014

Aaaaa spryciula z tej naszej Natki ;-) no niestety ja w tel nie mam takiej mozliwosci :-/
Ania moj tej mi blika caly czas hihihi czuje sie rozrywana hahah ;-)


Jejku tez dzwonie po wyniki ,az sie boje !!!!
 
reklama
Dobra mam wyniki wiec tak ,,,cukier ok :-D
Ale mam niedobor zelaza norma to kest cos powyzej 11 a ja mam 9,3 i mam sie zaopatrzyc i lykac ,,,,za co odpowiada zelazo ????chyba musze w necie poszukac
 
witam
Faktycznie Natkusia sposobem nas wzięła z odpisywaniem -wieeelkie brawo dla Ciebie kochana -ja jakoś ledwo ogarniam czytanie a co dopiero odpisać każdej z Was :-)

co do sal poporodowych jak rodziłam Oliwkę i Filipka leżałam na salach 2 osobowych,odwiedziny są od 10-18 -ja też jestem towarzyska i na pojedynczej jakoś sobie nie wyobrażam leżeć -zwariowałabym z nudów .Po porodzie z Oliwką leżałam z dziewczyną ,której córeczka chodzi teraz z moją do jednego przedszkola -do jednej grupy :-D
Ja też mam smaka na arbuza -chyba skoczę do sklepu :-)
Miłego dnia :-)
 
Cześć ,

Madison
- ja się właśnie napaliłam ale te " haczyki " mnie dobiły :) , teraz niby też promocja że poród z lekarzem w cenie ale jednak więcej czasu na chwilę obecną spędzam w Krakowie więc sobie daruję . Na pewno będzie tak jak mówisz , nie może być inaczej :tak:

Caltha - na Twoim miejscu nawet bym się nie zastanawiała nad salą jednoosobową , pewnie trzeba mieć fart by była wolna .

Karaiwina - mnie już też puchną nogi :( staram się pić jak najwięcej wody ale to niewiele daję , aż się boje co będzie jak upały przyjdą :(

Marlenkus - ja nie chodziłam i nie będę , mam cc , ale gdybym rodziła SN i mąż mógłby mi towarzyszyć to z ciekawości bym się zapisała :)

Martuśka - powodzenia na egzaminie :tak: , oby egzaminator wiedział że ciężarnym się nie odmawia i nie wolno ich denerwować ;), na pocieszenie dodam że ja do dziś tyłem nie parkuje a jeżdżę już ładnych parę lat :zawstydzona/y:

Ewciol - też mam stres przed takimi wydarzeniami , trzymam kciuki , dasz radę :tak:

Martyna - a próbowałaś na AZS mediderm ? jest tani a wg mnie nie odstaje od tych innych droższych .

Natkusia - fajne są takie znajomości , zawsze jest z kim na spacer skoczyć i dzieciaki mają kontakt z rówieśnikami :)

lecę po arbuza , tyle o nim piszecie że mi też się zachciało .
 
Natkusia tak też myślałam,że osobno czytasz a osobno odpisujesz:):)
Ewaelinka,gratuluję wyników!!
oglądałaś niemieckiego Idola??bo podobno Polka wygrała:)
Martuśka powodzenia! Ja na szczęście mój egzamin z prawka wspominam calkiem ok,był stres,ale przed maturą i egzaminami na studiach chyba większy:) Mój Filip też ma AZS,jak był młodszy to byl dramat z jego skórą,smarowaliśmy go maściami z hormonami,ale z czasem się ustabilizowało. Ma w dotyku taką lekko "chropowatą" skórkę,ale nie używamy już nic szczególnego,czasami tylko smaruję go emolium. Widać niektórym dzieciom z czasem to przechodzi. U nas podobnie było z uczuleniem na mleko,ok 2 roku życia mu przeszło i je teraz wszystko.

Ja też już nie nadążam z Waszymi wpisami:) szczególnie że mam kiepski internet i przeczytanie wszystkich wpisów wstecz jest czasem niewykonalne.

Wczoraj ostatecznie zakończyłam pranie i prasowanie ubranek małej-oczywiście tych od 0 do rozmiaru 62/68. Reszta w kartonie. Chyba ze ktoś nam coś jeszcze kupi,ale wiekszych dostaw ubranek nie przewiduje:) Teraz już tylko drobno zakupy i mozna powiedzieć że wyprawka gotowa. Brakuje mi poki co laktatora (zapisałam się na kurs u Ewaelinki hihi:) ), przewijaka,niani elektornicznej i jakiś drobnych pierdółek.
 
W końcu się doczytałam a czytam od rana z przerwami, tak więc ciągle coś dochodziło :-D
Dużo mogłabym napisać, jak i wszystkim tak i każdej z osobna ale że dziś cierpie na potworny ból głowy [ mam bóle znowu od kilku dni, takie jakby ciśnieniowe ] to nawet nie chcę mi się wysilać, wybaczcie ale łatwiej się czyta teraz czy dopowiada po 1 czy 2 zdaniach :-D


Dodam tylko, że co do porodów, to trochu w szoku jestem. Jak rodziłam Judysie to od samego początku, ordynator [ chodziliśmy prywatnine ] mówił, że mąż przy cc może być tylko jak do zwykłego potrzebuje specjalnego wdzianka.. a to było tyle lat temu.. nie wiem jak można kobiete w takiej chwili zostawić samą.. rodziłam w katowicach :)
Teraz mąż na pewno będzie przy mnie przy cc. Co do szczegółów wszystkiego miałam się dowiedzieć wczoraj, ale ze nie poszłam na wizyte to dopiero w przyszły wtorek, z tym, że nie sądzę bym miała sale inną niż 1 :-D
 
Ja po porodzie leżałam w 4 os. sali. A były i takie gdzie było 6 osób.
Ja dobrze wspominam ten pobyt. Można było pogadać, były też wieloródki, które zawsze coś podpowieidziały, przypilnowały dziecka itp. Ale też w odwiedzinach była tylko 1 osoba do łóżka. Nie było tabunów odwiedzających mam cioć, teściowych, dziadków itp tego bym chyba nie zniosła. Teraz w szpitalu gdzie chce rodzić sa sale 2 os. Ale ja tez jednoosobowej bym nie chciała.
 
Ależ wy jesteście zwarte i gotowe. Ja mam 2 pary skarpetek dla malutkiej. Nie chcę jeszcze nawet myslec o porodzie! W czerwcu zacznę kompletowac, wyciągać z szafy itd...Ostatnio nawt zastanawialam się nad tym zeby nie kupować lozeczka na razie tylko taki kosz koleżanka moze mi pożyczyć w ktorym dziecko moze spać do 3-4 mies. Widzialam to u niej jak jej synek jeszcze spal i mi sie podobalo...Jeszcze zobacze co i jak.
Ja to juz dawno nie nadazam za postami ale staram sie was czytac na bierzaco.
Martuska powodzenia na egzaminie! No i podziwiam ze sie zdecydowalas w ciazy zdawać. Tylko sie tak nie stresuj bardzo! Trudno co bedzie to będzie! Ja zdasz za pierwszym razem to bedziesz mega...!:-)
 
reklama
Hej dziewczyny:-)
Miałam ostatnio odpisać ale ciągle coś się dzieje i nie mogę się zebrać. Mała ostatnio chorowała dziś idziemy do kontroli a teraz zęby jej wychodzą kiełki po dwa na raz i nadal mam urwanie głowy.:-( Wczoraj byliśmy zamówić szafę garderobę do salonu, w sobotę będzie stawiana ścianka działowa i wyrzucane stare meble (jeszcze z PRL-u;-)) więc też czasu będzie mało.
Co do porodówki to jak rodziłam to u mnie w Oławie są sale dwójki. Wizyty są od 13 do 18 i na sali gdzie się leży może być tylko jedna osoba. No chyba, że chce się więcej to w korytarzu jest takie miejsce specjalne dla wizytujących. Dzieci do pewnego wieku nie można wprowadzać tam.
Co do odpisywania każdej z osobna to ja zdaję sobię sprawę, że nie każda z Nas ma czas i możliwość odpisać każdej z osobna. Ja też czasem jestem pominięta;-) ale wiem, że nie raz piszę tak, że nie ma co odpisać bo same żale albo relacja z dnia. Jak tylko mam możliwość i czas to robię jak Natkusia otwieram dwie stronki i czytam i odpisuję na każdy post.
Na razie uciekam bo zaraz zbieram się z małą do lekarza.
Trzymam kciuki za wizyty i życzę Wam miłego dnia:tak::-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry