reklama

Sierpniówki 2014

Jeju nie nadążam za Wami, w pracy też za niczym nie nadążam. Mam dziś podły nastrój, w sam raz na płaczki. Chcę do domu, nie chcę już pracować i w ogóle niech mnie ktoś przytuli:zawstydzona/y:
 
reklama
Co do tych pasożytów to też mnie wtedy na nie badali, niestety jest jeden minus tych zwykłych badań - nie zawsze i nie każdy pasożyt w tym wyjdzie. Nie jestem w stanie Wam opisać całej sytuacji i przebiegu, ale moja kuzynka ze swoim autystycznym Jasiem też przechodziła takie badania. W efekcie wylądowali i babki "czarownicy" ;-) ona podała przepisy na mikstury, kazała je brać w odpowiedniej kolejności, o odpowiednich porach (w tym uwaga: pełnia księżyca etc.), było też w tym trochę alkoholu jakiegoś tam. Takie coś trwało jakiś czas, w tym okresie zero słodyczy. I wcześniej w kale nic nie wychodziło, po tym wszystkim któregoś razu załatwił się w pieluchę i robale wyszły a jak ! I chociaż ciężko mi wierzyć w takie metody to jednak dało radę.

A czy ta skóra na lato/wiosnę im się nie poprawia ?

Ja to mam alergię nawet na..lateks :-D A jedna Pani alergolog powiedziała mi, że bardzo często dzieci, które miały skazę białkową później mają dużo innych alergii w ciągu swojego życia. No i u mnie się potwierdza.



Monya to Ty ? :-)
 
Madison ... Dziękuję:*
Izis... Tak to ja:)

Nie ma to jak sweet focia na forum dla ciężarnych.

Ja wybywam, taksa juz czekam, mamy pól godzinne opóźnienie w gabinecie, więc jest szansa, że mój S zdarzy. Wrócę wieczorem to doczytam wszystkie dzisiejsze wieści o ile jeszcze starczy mi sił.
 
Nie próbowaliśmy mleka sojowego .. Może spróbuję.. kurcze powoli mnie to przerasta.
Madison- nie ma aż tk ograniczonej diety ;-) podałam tylko przykładowe. Kilka dni wstecz jadł wszystko nawet kiwi, bułeczkę z nutellą ale wczoraj tak bardzo się nasiliło :crazy: jak wrócił od teściów... ale podobno nic mu nie dawali do jedzenia takiego.

Chyba będę musiała ograniczyć bardzo tą dietę i zobaczyć.
 
Izis - ja musze napisać, za wierze w takie alternatywne terapie, bo tak sobie w miesiac na stałe zlikwidowalam jakiekolwiek problemy z pecherzem :) Raz mnie dotrwalo tak ok 27-28 roku życia i potem co i rusz i tak przez rok, nabralam sie leków rożnych i kilku lekarzy prosiłam o pomoc, a oni tylko duzo pic i sikac po stosunku.

Fakt, ja tez słyszałam, ze pasożyty nie jest łatwo wykryć.

Martyna - u nas pojawiły sie jakies objawy III stopnia czyli takie bardzo nie oczywiste - mały miał jakby malutkie wybroczyny na policzkach i uszach.
Skad to licho wie, ale zalecenie były takie żeby wyeliminować wszelkie słodycze (on i tak tylko biszkopty i proste herbatniki jadł), ew. moze byc proste ciasto domowe, bez tych zapachowych costam. Żadnych cytrusow. Z owoców to wlasnie jabłko, banan :/ Nic w nadmiarze. Dostalimy cos antyhistaminowego. Zmiana kosmetykow na mediderm i przede wszystkim co 2h na dworzu krem z filtrem 50, czy słońce czy chmury.
Zeszło jak ręka odjal, boje sie cos mu zmieniać i wprowadzać. M. ma rożne alergie, ja to odporna, tfu tfu tfu, na wszystko, ale brat alergik-astmatyk od dawna.

Ojaka - nadzieja umiera ostarnia :) Trzymam kciuki za to przedszkole :)
 
Hej Dziewczyny
Rzeczywiście tyle piszecie, że :szok: ale to dobrze. Po to jest to forum właśnie.
Ja zwykle zaglądam co 2-3 dni to jest masakra, czytam wszystko, a przynajmniej się staram...ale odpisuję rzadko.
Ja dzisiaj w domu, po raz kolejny dopadło mnie jakieś choróbsko...muszę nakupić cebuli i czosnku, może to mnie trochę postawi na nogi. Dałam sobie czas do jutra, a w piątek chcę iść do pracy. W środę 14-tego mam wizytę u ginekologa i wtedy już planuję iść na L4 do końca ciąży:-) już fizycznie nie wyrabiam.


Widzę, że temat wagi i nad-wagi jest nadal na tapecie. Cóż ja do najszczuplejszych nie należę, staram się myśleć o tym co jem, ale z drugiej strony za wiele też sobie nie odmawiam...na to przyjdzie jeszcze czas po porodzie jak będziemy karmić piersią. A ciąża to nie jest czas na wprowadzanie ostrych diet i ograniczeń. Wiadomo jak mus to mus, ale nie dajmy się też zwariować.


Natkusia leczenie kanałowe jest dla kobiet w ciąży za darmo, może warto poszukać w okolicy dobrej państwowej przychodni i udać się tam "z bólem", łaski nie robią przyjąć będą Cię musieli.


Kurcze, nie rozumiem tych odwiedzin po porodzie!!! Mąż jak najbardziej mile widziany, pewnie nawet będę chciała, żeby był 24h/dobę, ale pozostali goście to niby kto i po co? Mama, siostra, itp. tak na chwilę i to wystarczy. Jak wszystko jest ok to przecież tylko ze 3 dni się jest w szpitalu.
 
Carine i inne dziewczyny w tyle: myślę, że takie tempo będzie już do końca, bo większość z nas zwolni tempo, a forum będzie stanowić rozrywkę;)
Ja jak kiedyś nigdy w ciągu dnia nie leżałam, tak teraz coraz częściej poleguję z telefonem w łapce;)
 
I oto cały sekret :) Tak jak pisze Marlenkus - wiecej lezenia wiecej pisania :)
Choć ja to powinnam sie zajac zakupami internetowymi. Obiecuje sobie zaczac jutro (jak codziennie ostatnio ;))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry