Echhhhhhhhhh....
Ewaelinka - trzymaj sie kochana! Dobrze, ze jestes juz w bardziej specjalistycznym szpitalu. Bardzo mocno Ci życze aby lekarze zatrzymali cała sytuacje i żebyś mogła dalsza czesc ciazy dolezec.
Natkusia - nie zamartwiaj sie na zapas, poczekaj na wyniki posiewu, co ten ordynator taki pewny, chyba, ze oni tam starym polskim szpitalnym zwyczajem sami prezentują pacjentkom jakies infekcje...
Najwazniejsze, ze nic sie nie dzieje, a jesli przyjdzie Ci leżeć resztę ciazy to tez dasz radę. Do donoszenia przecież juz niewiele zostało.
Cos w tym jest, ze forumowe życie potęguje nerwy, ja w poprzedniej ciazy, bez forum, internetowych wieści i pracując normalnie do 8 miesiąca i jeszcze mając tylko podstawowe usg nie miałam ani czasu ani pomysłu by sie denerwować.
Ale, ze forum ma tez swoje plusy to trudno z niego zrezygnować
