reklama

Sierpniówki 2014

Kahaka - ja mam Slow-Mag, w aptece mi powiedzieli, że jest lepiej przyswajalny :-) Skurcze w łydkach mam ale sporadycznie, i to nie takie, że zrywa do pionu tylko takie, że wystarczy poruszać nogą.
U mnie wczorajsza pomidorówka i babcię na pierogi z truskawkami namówiłam, sprytna taka ja :-D


Madison - ja zawsze żyłam w przeświadczeniu, że właśnie w ciąży często występuje deficyt wapnia :-) ja to po sobie widzę, bo mi się paznokcie rozdwajają a nigdy tego nie robiły. Pazury miałam zawsze takie mocne, że nieraz się pytali kto mi tak naturalnie wyglądające tipsy założył :-) Ale póki co nie biorę żadnych preparatów witaminowych, tylko ten magnez, bo mam na niego pozwolenie, na wizycie się skonsultuję z ginem i zobaczę co powie o dołączeniu wapnia.

Koootek - ja już na dniach będę miała pasierbicę, między nią a Emilką będzie 19 lat różnicy :-D

Gwiazdeczka - gratuluję syneczka :-)


Poza tym trzymam kciuki za licencjaty, magisterki i doktoraty, i egoistycznie się cieszę, że ja to już mam za sobą :-)

Za wizytujące również trzymam kciuki :-)

Była poruszana kwestia histerii u dzieciaczków, z autopsji jeszcze nie mam doświadczenia ale z moja 6-letnią siostrzenicą od czasu do czasu są jazdy :-D Bo ona wierzy w to co jej się mówi, ufne dziecko. Jej tata jest kościółkowy i wziął ją kiedyś na mszę. Było kazanie, że jak się modli do bozi to się dostaje to co się bardzo chce, a ona chciała konika :-) I się przez kilka dni modliła, aż cierpliwość straciła i przyleciała z paszczą, że ona się modli i gdzie jest jej konik z nieba?! Ona go chce już, teraz, NATYCHMIAST i wrzask, odgłosy wydawała jak ta mała nawiedzona dziewczynka z Egzorcysty, z Martą dostałyśmy ataku śmiechu bo to tak śmiesznie wyglądało, oczywiście po kryjomu, bo za karę dostała ileś tam minut w kącie dopóki jej histeria nie minie :-)
 
reklama
Odnośnie diety to u mnie w weekendy ostatnio dieta... grillowa :-)
a od wczoraj mam parcie na słodycze, chyba jeszcze w ciąży nie miałam takiej ochoty na czekoladki - oby czym prędzej przeszło :tak:
Na razie 7 kg do przodu.

Ale zaraz spalę trochę kalorii bo mam mieć dwóch bratanków - 4-letniego i niespełna rocznego ;-)
 
Hej Kobitki ;*

No miał być lżejszy dzień i nici, mały się tak ułożył, jakby chciał wyjść zaraz i tylko mnie rączkami smyra po jajnikach :confused:

Do tego jakby było mało to o 4.40 miałam pobudkę - idę sobie do łazienki, a tu nagle wdepłam w wielką mokrą kałużę i tak się zastaniawiam czy ja nie wiem o czymś żebyśmy mieli psa ??? A tu z sufitu mi na głowę się leje. Budzę Męża, że dach chyba przcieka, ale zaraz myśl - nie no nie możliwe bo przecież my mieszkamy na 9/10 pieter więc kurde ktoś jeszcze nad nami mieszka...:-D I tak M 4.55 zrobił sąsiadom pobudkę, a im poszedł boiler heh... współczuję.. takie o atrakcje mi się przytrafily z ranka :dry:

Co do obiadku- to ja dziś serwuję kalafiorową i młode ziemniaczki z jajkiem chyba i z marchewką duszoną O !
 
reklama
Gwiazdeczka - do porodu :)))

Lekarze najczęściej liczą, ze do tego 3. usg 28-32tc. Jesli wtedy nie leży glowkowo oceniają, ze szanse sa ale coraz mniejsze i czesc lekarzy bedzie zaczynać planować cc.
Ale dzieci sie potrafią dosc późno obrócić, nawet blizniaki czego dowiedziałam sie z sąsiedniego forum :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry