Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
U nas poczatki kapania tez trudne. Malutka strasznie płakała, przy ubieraniu i smarowaniu tez. Znajomi pozyczyli nam wiaderko do kąpieli - i teraz na początku wytulamy Mala żeby się wyciszyła i do wiadra i sama kąpiel już jest ok, a jakoś sceptycznie byłam do tego wynalazku nastawiona. Ale po wyjęciu znowu krzyk. Pokoj nagrzewamy (okna wcześniej zamknięte), glaszczemy, masujemy ale noc nie pomaga. Już mnie to przeraza bo z synem tego nie było. Teraz i zmiana pieluszki i wycieranie to placz ale potrzeba czasu i pewnie będzie lepiej...
Jutro wrzesień, starszak do przedszkola i ie boje bo nie chce Malutkiej ciagac do przedszkola a M. nie ma wolnego. Poza tym rano ogarnąć to wszysko będzie graniczyło z cudem bo Mala najlepiej sobie śpi rano i jak ja obudzić i gdzieś wozić? I te wszystkie dzieci...
Nierozpakowanym mamusiom życzę powodzenia i cierpliwości. Za moment porod wiec wykorzystajcie ostatnie chwile w dwupaku
Paper widzę, że macie podobne problemy do naszych. U nas znaczną ulgę przynoszą krople Espumisan 100 (daje od 2 tygodnia życia bo one nie wchłaniają się do organizmu) i Delicol. Dziś mam zamiar jeszcze kupić probiotyk Latopic, bo stosowałam z córką a poczytałam, że przynosi ulgę w tego typu problemach. Do tego kładę małego na brzuszku i zataczam kółka nóżkami, a najbardziej lubi sobie bąki popuszczać przy przewijaniu a ile razy jego kupa wylądowała na mnie Koperku nie polecam bo potęguje dolegliwości.
Mój maluch to jakiś smok bo potrafi 120 ml mleka wypić jak mu butlą daję, potem sobie połowę pewnie uleje i tak w kółko, jedynie w nocy je mniej. W poniedziałek byłam u lekarza, Filip miał niespełna 4 tygodnie i ważył już 4.500 czyli przybrał 1200 gram. Ubranka 62 już na styk.
Ja do wszystkiego włączam szumisia i autentycznie wtedy jest spokój. Przewijanie to była męka bo się darł a teraz leży i się patrzy co ja kombinuje przy usypianiu tez szumis działa. No i jak robie coś halasliwego to go szumisiem odgradzam id np mycia garow jak śpi.
Mamakulka to mój syn jest chyba jakimś ewenementem bo na niego szumy nie działają, ba on jeszcze bardziej denerwuje się. Tak samo wózek, czy noszenie na rękach więc czasem nie wiem nawet jak go uspokoić
O kurde a mój to właśnie szumis i wózek i jesteśmy w domu[emoji14]
Noszenie ma w nosie chyba że robi to moja mama niestety mieszka 350 km od nas więc nie nosimy. Na początku ten szumis to i mnie denerwowal ale zaczęłam mu włączać opcje ze jak się wybudza to się uruchamia cichutko i wtedy się przekonał.
asiunia u mnie to samo, tylko mnie poczuje to ryk i szukanie cycka wykombinowalam jak obejsc to, ze sie nie daje odkladac-karmie ja lezac na boku a jak zasnie zabieram cycka i powoli odpelzam a ona zostaje
DziewCzyny, czy nasze forum zniknie? przenosimy się gdzieś? Pewnie ten temat był już ruszony ale przez poród i maleństwo nie jestem w stanie odczytać tylu wiadomości. Dajcie znać. Dzięki !!!