Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
O kurde tel mi nawalil i nie widziałam nowych odpowiedzi. Kayah w lutym minie 9 lat, przyjechałam jak miałam 16 lat więc język łatwo wszedł. Wiadomo zawsze jest bariera językowa ale w tedy pomagam sobie angielskim. Żyje się na pewno lepiej niż w Polsce chodź czasem chciałabym wrócić ale w tedy mąż mnie stawia do pionu [emoji1] są plusy i minusy jak wszędzie.
haha myslalam, zeby sie zwazyc ale ja ciagle sama jestem praktycznie , a wage mam pod szafka w lazience wiec jak maly nie spi ciezko wyjac, a jak spi albo maz wraca to zapominam ale rozbawilo mnie, ze maz sie wazy na to nie wpadlam
Ja tez sie waze sama a pozniej z małą i mniej wieciej zgadzalo sie z waga poloznej takze oki.
Ja zawsze jak ktos mowil o wyjezdzie z Polski to ja bym nie mogla my całą rodzina na jednym osiedlu mieszkamy i zżyci takze wole mniej kasy a z bliskimi zawsze jest do kogo pojsc i na kogo liczyć.
Ja mam wagę od teściówki dla niemowląt pożyczoną, bo był czas że nie przybywała na wadze. A co do wyjazdu ja bardzo chętnie, niestety mój mąż nie. Przed ślubem proponowałam mu byśmy założyli rodzinę zagranicą. Obojętnie gdzie, mówię po angielsku i niemiecku także mógłby wybrać. Tutaj jakiejś fajnej pracy nigdy mieć nie będę, a tam chociaż bym robiła za lepszą kasę. Ale mąż się nie zgodził:bo chce pracować w zawodzie a tam by nie miał szans, bo tu ma znajomych, chorą siostrę, i planowaliśmy po ślubie Tosię - stwierdził że dziecko nie będzie oglądało babci raz do roku
A ja kiedys bym nie wyjechala ale teraz z checia ale nie mozemy ze wzgledu na prace męża:-) pogoda dzisiaj barowa a ja mloda do szkoly musialam zaprowadzic i musze jeszcze po nia isc i to w dodatku z mlodym bo maz ma sluzbe i bedzie dopiero jutro rano
No to możliwe, bo wczoraj chyba nic nie piłam oprócz kawy która i tak piłam w biegu. W nocy sobie zrobiłam herbatę czerwoną rooibos i później zieloną. Idę teraz zrobić zieloną w takim razie. Wody coś zimnej nie mam ochoty pić.