Kropka, jesteś bardzo dzielna. to bardzo ważne, że piszesz o tym wszystkim. My staraliśmy się 3 miesiące i muszę przyznać, że pierwszy dzień miesiączki zawsze był dla mnie początkiem żałoby. Wiem, że 3 miesiące to z perspektywy czasu krótko, ale dzięki temu potrafię choć trochę zrozumieć osoby, które z każdym cyklem walczą o ciąże. Dla mnie in vitro powinno być podstawą, nieludzkie jest pozbawianie kobiety bycia matką, kiedy mamy dostępne takie metody. Oby teraz wszystko Wam się poukładało i ciąża przebiegała spokojnie
Wiem, że to psychoza, ale mam już pierwsze ciuszki, jakoś trudno mi w tej euforii powstrzymać się i zachować zdrowy rozsądek. A że płci wiadomo jeszcze nie znam to kupiłam i różowe i niebieskie. Aaa i mamy jeszcze poduszkę chmurkę, która zdecydowanie ociepliła nasz dom, zawsze jak na nią patrzymy to robi się nam milej i ogarnia rozrzewnienie

To będzie nasze pierwsze dziecko, ale mam wrażenie, że dom bez dzieci jest jakiś pusty, bez duszy, bez ciepła.