My też się nie przekrecamy ani tak ani tak czyli w ogóle![]()
Dziewczyny dziś miałam pierwszą dłuższą rozłąkę z Adasiem bo byłam potrzebna w pracy i poszłam na dniówke nie było mnie od 10-18 mąż dzielnie dawał radę był w sumie pierwszy raz sam tyle czasu, ale niestety nie do końca było tak różowo bo Adaś praktycznie NIC nie jadł !!!!! Ja mu dałam ostatnie mleczko o 8 i potem już miał działać mąż niestety jedną butelkę mleka (masakra!) pił na trzy razy i jeszcze nie wypił![]()
Na noc po kąpieli zrobiłam butlę z kaszką wmłócił caluteńką i teraz śpi. ...ciekawe czemu nie jadł mężowi? ???
Ech...
Poza tym moje przemyślenia są takie ze nie jestem napewno gotowa na powrót do pracy bo myślałam ze oszaleje w ciągu tego dnia a jak wróciłam to Adaś wydawał mi sie taki inny doroślejszy hahaha jakieś schizy mam![]()
Napisane na SM-G531F w aplika

