Dziewczyny pocieszcie się apropo wydatków - u mnie za kilka dni ślub, później musimy kupić auto, zrobić remont i kupić całą wyprawkę dla malucha, więc nie załamujcie się :-)
Mój psiak dostał jakiegos szału w nocy i szczekala od 2-6 !! Robiłam wszystko co mogłam żeby ja uspokoić bo mieszkamy w bloku, ale nic nie działało...
Ledwo żyje, bo już byłam rano na przymiarce sukni ślubnej i nawet nie wyglądam w niej jak slonica :-) no może trochę z boku...
Marzę żeby się położyć spać, ale jeszcze muszę sprzątać i wizyta u lekarza rodzinnego dzisiaj, bo skierowanie do hematologa potrzebuje...
Dajcie mi troche powera!