Papercut a mi się dzisiaj śniła moja była przyjaciółka, pisałam juz kiedyś jak to nasze drogi się rozeszły dwa lata temu w poprzedniej ciazy. Śniło mi się ze byłam u niej i mnie totalnie olała. Później przyszły jej dzieci które mnie uwielbiały, zaczęły się do mnie tulić i pytać czemu ich nie odwiedzam.
Ja dzisiaj w nocy budziłam sie co 40 min. A jak mi sie rano dobrze spało to córeczka o 6:30 sie obudziła i mam po spaniu... ach uroki macierzyństwa [emoji57]