Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
A ja już z tych najmilszych rzeczy czyli Idziemy do domu http://******************/_app/lib/nbbc-1.4.5/smileys/smile.gif
Jestem spakowana i czekam na męża który widział syna tylko raz przez 10 sek przez szybę...Na szczęście półpasiec już zanika więc nie możemy się w razie w jeszcze przytulać ani dziecka tak aby byliśmy na pewno spokojni kurcze my to się mamy... Biedny mąż czuł się jak tredowaty...
Pewnie już po cesarce dochodzi do siebie... Oby dobrze zszyli i nie pozaciagali wtedy można szybko dojść do siebie :-)
Powodzenia!
Pani ordynator chce ograniczyć dawkę leku i zrobić jeszcze badanie. Chce żebyśmy wyszli z ilością płytek powyżej stu. 50/50 jutro...czyli znając moje szczęście to nie wyjdę jutro
Magdalena jeszcze szpital? Ile jeszcze będą Was tam trzymać. Nie ma poprawy? Wspolczuje bardzo.
Tego jedzenia tam tez bo masakra byla w szpitalu w ktorym bylam.
Latika nie martw sie kazda z nas ma nerwy ja tez kiepsko sie i budze sie przerazona z jednej strony chce sie zeby to bylo juz a z drugiej strach przed porodem i tym co bedzie po jest ogromny i sobie mysle skoro mała jeszcze noe wychodzi to spoko hehe
Magdalena 50na 50to duzo moze jednak wyjdziecie widac ze Pani ordynator dba o pacjentow chce dopilnowac zebyscie wyszli zdrowi. A zobacz my jeszcze nie urodzilysmy czeka nas to dopiero i pobyt w szpitalu. Ja to soe boje bo zostal tydzien do terminu a nie chce wywolywania! Bo psychicznie tego nie zniose.
Ano zdrowie najważniejsze tylko ja już nie wyrabiam :-( poprawa jest i pani doktor zadowolona z efektów. Dla mnie 50/50 to mało po tych 8 dniach. Prędzej mi sie tu pogorszy. byłam przygotowana na ból, cesarke, nacięcie itp ale nie na zamknięcie. A jeszcze jak jutro nie wyjdę to całkiem kicha bo mąż na 2 zmianę i nic mnie nie odwiedzi prawie :-/