reklama

Śliczne brzusie

Super to jest, mój tez ciągle tuli brzuszek, całuje i mówi, że kocha Dzidziusia. I głaszcze i ubranka ogląda. Z mojego Lolka to mały fotograf rosnie. Potrafi pociągi i autka ustawiac i fotki im robić. No artystycznie niemalże.
 
reklama
Bodzinka ciesz sie, że jesteś szczęściarą,że pierwsze dziecko nie jest zazdrosne, że pojawi sie nowe maleństwo. U nas pies będzie zazdrosny to już wiadomo, heh.
 
To trzeba Go poznać z moją Wiki, bo uwielbia jak jej się robi zdjęcia. Dzieci się zajmą sobą, a my słodkie "nicnieróbstwo".... ach, rozmarzyłam się.
Indyk mi się rozmraża i jak dalej tak opornie, to obiad będzie na kolację....
 
dokładnie Bodzinka, Wiki mówi, że jak będzie płakać, to ona go przytuli albo zaśpiewa kołysankę. No miejmy nadzieję... Tylko ciekawe jak będzie chciała ze mną we fryzjera się bawić, a ja będę karmić, czy tez będzie taka wyrozumiała....

Elena - W pierwszej ciąży, to ja na nowo szkoliłam psa, aby nie był o dzidziusia zazdrosny. Dostał nowy kocyk i od pierwszego dnia zakaz wskakiwania na łóżko w sypialni. Poszło dość łatwo muszę przyznać, małej pilnował potem jak nikt, hehe Ale choć to jamnik, to sami nie zostawali, bo jednak i pies i dziecko nie są do przewidzenia
 
Pikne brzuchy macie:D
Antylopka fakt, zmiana:) ładnie,bardzo ładnie.... i buzia jakby okrąglejsza??:)

echh psy to jednak można jakoś ustawić, koty niestety ustawiają się same.... no nic mój może jakoś zaakceptuje nowego członka rodziny:)
 
ewwe - fryzura mnie mocno zmieniła. Tutaj to tak po domowemu, nie uczesana, ale w pierwsze dni mnie nie poznawali, hehe nawet mój brat w pierwszej chwili jak wszedł to do mnie dzień dobry wypalił, hahaha
wiolcia - zakochana, ale jak co to do tatusia leci, bo ze mną dużo czasu spędza, więc tatusia spragniona. Ostatnio tak mi daje popalić, że mi wieczorami nie tylko sił, ale i nerwów brakuje. Staram się aby nie odczuwała jeszcze, że mama w niedyspozycji, ale nie daję rady przy jej temperamencie.
 
Och ja myślałam wczoraj, ze Lolka rozniose....Dziecko się nudzi, na spacer by poszedł, ja nie moge za daleko i sił juz nie mam a on zywe srebro w 1000 miejscach na raz. Wyjscie do sklepu wystawia moje nerwy na próbe. W grudniu to go chyba kajdankami do wózka przyczepie....
A te zdjęcia robine na życzenie Lolka. Spioszki mi ułozył na brzuszku, zeby zobaczyc, czy 'Pasuja na Dzidziusia".
dsc08725v.jpg

By bodzinka at 2010-10-24
dsc08719g.jpg

By bodzinka at 2010-10-24
A to troszke wcześniejsze.

dsc08499z.jpg

By bodzinka at 2010-10-24
dsc08501d.jpg

By bodzinka at 2010-10-24
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry