ja też masakra
( ważę 63,5 na 170 cm wzrostu 

w miesiąc przytyłam 2 kg a staram się nie jeść za dużo, brak słodyczy (no prawie
) i raczej na głoda to jabłka kilogramami dla zapchania żołądka. Coś czuję, że znowy dobiję ponad 70kg

A przed Kacprem "całe życie" ważyłam 49-53 kg -chudzielec totalny


w miesiąc przytyłam 2 kg a staram się nie jeść za dużo, brak słodyczy (no prawie
) i raczej na głoda to jabłka kilogramami dla zapchania żołądka. Coś czuję, że znowy dobiję ponad 70kg

A przed Kacprem "całe życie" ważyłam 49-53 kg -chudzielec totalny





jedna je i je i je ..i malo przytyje ..inna je malo i widac w oczach jak sie rozrasta..ale bierzmy po uwage wielkosc dziecka ,ilosc wod ,czy ktos puchnie ,jest nabrzmialy...mysle ,ze u Ciebie to nie jest od jedzenia ,jesz malutko z tego co piszesz ..poprostu taka Twoja uroda w ciazy .Moze masz wiecej wod ..zapytaj gina o co tu chodzi .Powiedz jak malo i zdrowo jesz a tyle tyjesz ciekawe co on na to powie jak on to widzi.Co do rowerka to ja sobie zafunduje na nowym mieszkanku ...tam bedzie duzo miejsca wiec tez bede sobie pedalowac .