reklama

Słodkie mamusie

Hej Wam........ja wczoraj ogarnęłam nieco moje cukry.....na czczo był co prawda106, ale wszystkie pozostałe były w normie.....nawet lody były..........w nagrodę oczywiście......:-D
Dziś dopiero wstałam, jakaś trochę jakby opuchnieta ( Zombi ?):szok:, na czczo 99, a teraz zjadłam kanapkę i czekam na pomiar.....
Aniu kontroluj te cukry, a jak coś to śmigaj do lekarza......ten okres ciąży jest ponoć fatalny pod względem cukrów......ale damy radę, bo kto jak nie my, nie ?:-)
Dziś jadę do Gdańska, wizyta o 19.15, ale wyjazd ok 13- ej...a ja się kijowo coś dziś czuję.....mam nadzieję, ze mi minie...........;-)
 
reklama
Aaaa miałam napisać, ze dzisiaj chyba nie wejdę na wagę u lekarki! ciągle jem od ponad tygodnia! więc chyba z 5 kg na plusie będzie od ostatniej wizyty 2 tygodnie temu! w domu też już wagi unikam :-D
 
wiesz co pyśka odwal się ode mnie oki? bo jak masz coś do mnie to napisz wprost a nie robisz podchody!
wcale nie mam gdzieś mojego złego wyniku, od poniedziałku mam glukometr w domu i mąż mi robi pomiary rano i po obiedzie narazie, bo ja przy pierwszej próbie sama to zrobiłam się zielona i osunęłam się na sofe...
na razie jest ok więc nie chciałam pisać żeby wam dupy nie zatruwać !!!!! bo będzie że wy macie problem, a że ja się przechwalam wredna! piszę sobie na kartce żeby być przygotowana na wizytę u ginka,
a ja cały czas o tym myślałam, że spać nie mogłam, co robić i w ogóle, ale nie chciałam już wam tu o tym pisać!

wiesz co Pyśka , faktycznie taka jestem podła matka że narażam życie własnego dziecka masz rację!!! aaa dam sobie spokój bo nikt od dawna mnie tak źle nie ocenił
 
Ania 118 to nie jest źle po obiedzie przecież-ja ostatnio po rybie na parze i marchewce z jabłkiem miałam 152 :wściekła/y:a jakieś 2 tyg temu po normalnym obiedzie u mamy w niedzielę miałam 120... u mnie jest jedno pewne-leczo mogę jeść do woli i zawsze mam po nim dobry cukier!
 
u mnie na czczo dzisiaj 99, po śniadaniu ( 1 kromka chlea raz- żyt) z masłem i ogórkiem małosolnym 115.....u cukrzycowej ok, zwiększyła insuline nocną i ranna....teraz do śniadania 14 j, do obiadu i kolacji 6-8 j, a na noc 10 j,......;-)
 
Justynko bo chyba już Bejbiszon pisała, że trzeba samemu dojśc do tego, co danej osobie w diecie pasuje! jedna musi rygorystycznie się pilnować żeby nie mieć skoków a inna będzie mogła zjeść ciasto czy zwykły chleb i nic się nie będzie działo :)
 
reklama
Hej słodziutkie......:-D ja dzis obudziłam się wyspana o 4.45 i zmierzyłam sobie cukier- 81 mg%, ale zrobiłam siusiu i poszłam w kimonko jeszcze.....zmierzyłam cukier ponownie na czczo o 8.50i 92 mg%......co Wy na to ? :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry