reklama

Słodkie mamy :-)

Natalia cukier tam jest, niby słodyczy nie wolno, ale wiesz myślę, że tak jak gadałyśmy, że można spróbowac. Metoda prób i błedów.
Ja probuje ten mgr poprawiac ale mi to jakos nie idzie- on mowi ze zdania maja byc logiczne- dla mnie sa! poprawie jak umiem i znow mu wysle, mam juz tej szkoly dosc.
anilek niezly wynik- po calej tabliczce! wow!
mysiak jaki nienormalny ten lekarz:/ trzeba bylo mu powiedziec co nieco, moze by sie ogarnal.
edyta to moja dr powiedziala (przy lozysku II), ze max do 2 tyg porod, a czemu niby masz przenosic? szyjka taka dluga czy co? jak ja nie lubie jak lekarze niepowiedza konkretnie co i jak:crazy: a u mnie tez cisza, zero skurczy, nic nie dolega, takze byc moze doczekam do tej cesarki 14 maja.

Marja dzięki za podpowiedz, ja myslalam o Nikon d3100 +18-55 VR CMOS 14,2 MP.
 
reklama
Natalia - ja mysle,ze mozna smietankowe sa lekkie i nie maja czekolady ,ja jak lezalam na poloznictwie z 2 dziewczynami to one jadly paczki ,drozdzowki i karmily piersia i dziecia nic nie bylo nie mozna popadac w paranoje .
Edyta ,Mysiak - z tymi lekarzami czasem oni juz leca rutynowo aby jak najwiecej pacjetek i kasy zarobic palna cos glupiego a pozniej czlowiek sie martwi.
Anilek -no to dalas rade:-) ja nie pamietam kiedy zjadlam tyle czekolady ,chyba byloby mi nie dobrze po takiej ilosci ,ostatnio na urodzinach mojego chrzesniaka zjadlam lody i kawalek torta i bylo mi niedobrze i zgaga mnie piekla a po calej tablice chyba bym zwymiotowala,ale czasem czlowiek musi ulegnac zachciance .
Ja dzis jestem strasznie slaba ciagle mi goraco i duszno wszystkie okna mam otwarte i dalej mi goraco ,jeszcze z 2 tyg i chce urodzic !!! juz mam dosc ciazy .
 
Evi tez juz bym chciala sie powoli rozpakowywac...juz sie niem oge doczekac az zobacze córę. Coraz ciezej, no i wszystko przygotowane na jej przybycie. Poza tym ta niepewnosc!
 
Dziewczyny siedzę i płaczę co ja mam jeść...wczoraj zjadłam w miarę normalny 2 daniowy obiad i było 137-ponad normę ale jeszcze znośnie, a dziś zjadłam 200ml zupy pomidorowej(niezabielonej) z brązowym ryżem i cukier 137...potem zjadłam ok.15.00 małe jabłko i po 17.00 zjadłam 150g razowego makaronu z pomidorami i łyżką żółtego startego sera i 2 szkl.wody mineralnej niegazowanej bez smakowej i cukier 164-a przed tym posiłkiem dawałąm sobie insulinę-co jest nie tak?co ja mam robić i jeść???przecież coś muszę jeść i tak jestem non stop głodna, i tak nie jem ze smakiem i nie jestem najdzona od 3 tyg...a cukry coraz bardziej do dupy -przytyłam dopiero 3,5 kg, naprawdę się ograniczam :baffled::baffled::baffled:co ja mam jeść?wodę z szynką???bo tylko po kromce z szynką cukry mam dobre:wściekła/y:
 
Justyna ciezko cos ci doradzic kazdej z nas co innego sluzy ,mysle ze tylko dobry diabetolog moze ci pomoc i odpowiednia dawka insuliny,wspolczuje ci strasznie bo jeszcze masz troszeczke ale trzeba byc dobrej mysli ,ze dobry specialista ci pomoze.
 
Justyś uważam, ze masz zbyt małą dawkę insuliny i chyba z tego co pamiętam tylko przed obiadem.....powinnaś brać tę krótkodziałającą przed 3 głównymi posiłkami i długodziałającą przed snem- ona też pomaga obniżać cukry w ciagu dnia.....a co do techniki to juz ci u nas napisałam.....
 
reklama
Aisha- nie mam pojecia ja mam szyjke- bo mnie nie raczyła zbadać. Ona na temat lozyska - tylko ze 3 stopień.
U mnie cukry po kolacji zaszalały- zresztą ja kolację przesadzilam zjadłam za szybko od podwieczorka no i w miedzy czasie lody. No i pomiar był: I- 155
No i tak norma przekroczona i tak. ale ja wiem, że to moja wina. - ale tak mi sie chciało jeść:-p.
Mały zlapal czkawke i puka mnie i puka a i się dośc kręci. Chyba sam cukier zbija:-( Jeju mam nadzieje ze tymi moimi wybrykami nie zaszkodze maluchowi.
Justyna ja podaję insuline wlasnie krotko przed kolacją i tak sobie myślę, że może faktycznie jak mam wiekszy apetyt :eek:i głód to powinnam zwiekszyć dawkę. Ale nie jestem fachowcem w tym więc może któraś podpowie. Bo wizyta dopiero 10 maja.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry