reklama

Słodkie mamy :-)

reklama
u mnie chyba sie reguluje, jem czesciej i wiecej i sporo niedozwolonych rzeczy a cukier ok. Oby tak dalej. Ide spac, dopiero skonczylam poprawki mgr, a jeszcze zostala druga tura na jutro....bleeeeee
 
u mnie chyba sie reguluje, jem czesciej i wiecej i sporo niedozwolonych rzeczy a cukier ok. Oby tak dalej. Ide spac, dopiero skonczylam poprawki mgr, a jeszcze zostala druga tura na jutro....bleeeeee
To sie cieszę....zastanawiam się jak ze mną będzie, bo u mnie to nie cukrzyca cięzarnych, a normalnie typu 2......zastanawiam sie jak będzie po porodzie.....dobranoc.....;-)
 
Aisha dopiero doczytalam posty z rana . Mysle,ze na Nikonie sie nie zawiedziesz - sa naprawde super - ten obiektyw o ktorym piszesz to standartowo jest na poczatek i na poczatek wystarczy - pozniej bedziesz szukac lepszego :-) ale do dzidzi ten jest tez ok :-)
 
a co tu dziś tak spokojnie??
u mnie dziś 89/85 teraz zjadłam 2 śniadanie i czekam na położną.
Troche ogarnęłam chałupę. Tak mysle, że od przyszłego tygodnia to tak naprawde wezmę sie za sprzatanie, firany- może coś przyśpieszę. ech chciałabym jeszcze 2 tyg. i urodzić. Tak wogole to mamy zaproszenie na wesele na 2 czerwca. więc chiałabym byc chociaz troche. no ale wszystko może byc inaczej niż się planuje.
Bylam u kosmetyczki umowilam sie na zrobienie paznokci- lekki french. bo do tej pory mialamvswoje takie ładne paznokcie, sama malowałam a teraz już się lamia , pękają. Czas by zadbać o siebie:-)
 
Dzien dobry dziewczynki, dzis wszystkie chyba bardzo zajete .ja dzis cukry w miare ok ,kupilam sobie lody i mam zamiar je zjesc .
Edyta - ja zaczelam sprzatac od tego poniedzialku dzis np umylam okna ,bylam na zakupach ,posadzilam ziola i kwiatki mam zamiar jeszcze przebrac posciel ,zrobic pranie ,ugotowac obiad no i jeszcze odkurzanie . Ja moge rodzic za tydz piatek mysle ze 10 maj to dobra data :-). A co do kosmetyczki tez bym poszla zrobic brwi zawsze to czlowiek inaczej sie czuje jak zrobi cos dla siebie .
 
Hej kochane, u mnie na czczo 90, po sniadaniu smieszna historia...poszlam na zakupy do Lidla- zly pomysl! ledwo wrocilam, chociaz mam niedaleko! Musialam w drodze na lawce odsiedziec bo na serio bym gdzies padla! Przecenilam swoje siły! No, ale w drodze robilam cukier po dosc obfitym jak dla mnie sniadaniu (bulka pelnoziarnista z wedlina i ogorkiem zielonym, sok jablkowy i herbata owocowa)- bez umycia rak- 150! Wiedzialam ze cos nie tak...zaraz potem bylam w domu, umylam ręce i co?-113. Na serio czyste ręce maja bardzo duze znaczenie. No i teraz jestem ciekawa bo kupilam takie duze lody w Lidlu, rozne smaki są, ja wzielam smietankowo-pomaranczowe, super cena i bardzo dobre, ale okaze sie jaki cukier bedzie..nie dlugo pomiar.
Zmeczona jestem jak nie wiem, a dzis tez i sprzatanie i ten mgr...A majowka sie zapowiada srednia, bo niby cieplo ale czasem pokropi, malo slonca, no zobaczymy. W razie czego poki co kupilam troche kurczaka na grilla, jak nie na grilla to zjem na obiady, wiec sie nie zmarnuje:tak:
A u mnie juz skonczony 37 tydzien- hura:) Mialam delikatne cmienie brzucha, ale doslownie delikatne, pewnie jeszcze daleko do porodu, cos się moja Madzia zasiedziała;-), no ale moze tak ma byc, żeby trochę na wadze przybrała. Milego dnia Wam zycze!
 
Aisha - gratuluje 37 tyg u mnie tez juz ale niech posiedza jeszcze z tydz w brzuszkach .Ja zjadlam dosc spora porcje lodow jogurtowo - jagodowych z Tesco i cukier po nich 109 wiec ok .Musze jeszcze ugotowac obiad a juz jestem zmeczona chyba za duze tepo sobie zapodalam na dzis ,jeszcze u mnie taki upal dodatkowo meczy jest mi ciagle goraco i duszno ciagle jestem spocona :wściekła/y:.
 
Kurde nie wiem co sie dzieje- po lodach 85! a po duzym obiedzie 93! Jakis kosmos:-D:-) Teraz wcinam dalej lody i fakt- jak sie je czesto (co 2h) to te cukry tez duzo lepsze sa. Chociazby jakis owoc, albo wlasnie lody i wszystko pięknie gra:-) No i ruch! Roznica kolosalna z niż bez!

Evi zazdroszcze pogody, my juz na jutro umowieni na grilla ale czy nie bedziemy uciekac przed deszczem?

wiecie co? ciaza to kres wiecznych stresow i przeszkod, ale i tak jestem niezmiernie szczesliwa ze moge w niej byc, ze w koncu sie udalo, po tylu latach walki i wiem ze moge juz kolejny raz nie byc w ciazy, dlatego ciesze sie patrzac na ten moj brzuchol, rozstepy i nawet jak klne ze nie mam sily i juz chce koniec to jednak przypominam sobie jak mowilam: " moge rzygac cala ciaze, lezec, miec ciezko i zle oby tyko w niej byc i miec dzidzie!" wiec troche bedzie zal sie z brzuchem rozstawac, ale za to jaka nagroda- nasza wyczekiwana córa! Spelnienie naszych marzen! Caly ten problem z zajsciem w ciaze prawie doprowadzil do rozwodu, pamietam jak mowilam ze jak tym razem nie zajde w ciaze to sie rozstaniemy. Dr mowila nam nie raz, ze 100 razy latwiej bylo by nam miec dziecko z innymi partnerami niz ze soba...a jednak sie udalo, jestesmy razem i jestem szczesliwa. (chlip, chlip, sie wzruszylam!)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Aisha cudnie!:-) Wspaniele ,ze tak sie udalo. Moja kolezanka tez 3 lata walczyla , ma od miesiaca dzidzie , a jeszcze 3 lata temu uslyszala, ze nei bedzie nigdy w ciazy , ze tak ma wszystko w srodku zniszczone,ze tylko moze invitro ale to tez pod wielkim znakiem zapytania i jesli pprzejdzie to bedzie cud , a udalo sie tylko dzieki inseminacji , a druga stara sie juz 8 lat i nic narazie - tydzien temu juz myslala , ze jest , ale tylko zludne nadzieje . Wyobrazam sobie jak to trudne , bo obracam sie wsrod takich ludzi i zdaje sobie sprawe co czujesz .A drugie tez sie pewnie uda , zobaczysz - juz bedzie mniejszy stres i poprostu zafasolkuje samo :-)
U mnie na czczo 86 - juz ktorys raz mam taki rano jak takok 22ej zjem pol kajzerki z margaryna .

Ja dzis tez musze jakies lody kupic .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry