• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Słodkie mamy :-)

reklama
Hej DZIEWCZYNY!!!

Ja po wizycie - mala wazy juz 3300 - szok , az sie wystraszylam - synek wazyl w dniu porodu 3350 - mam nadzieje,ze te pol kg moze byc w granicach bledu na minus . A tak to wszystko ok - wody ,przeplywy , lozysko - wszystko super , serduszko tez pieknie bije.

Natalia mozesz spokojnie zjesc loda- tylko wybierz takiego ze sprawdzonego sklepu i jakiejs firmy - najlepiej sorbetowy , bo bez jajek , a jak smietankowy Ci sie marzy to wez jakis Algidy czy Zielonej Budki .
 
justyna nie wiem co ci doradzić? Ja pod koniec ciąży to właściwie tylko chrupki chleb z pomidorami jadłam i parówki babuni z sokołowa po po nich miałam niziutkie cukry. może spróbuj skontaktować się z poradnią diabetologiczną i powiedzić że masz problem. Może cię wcisną na wcześniejszy termin?

Marja przelewasz miód na moje serce:-D:-D Dzisiaj zrezygnowałam z loda ale za to mąż przywiózł mi z domu pyszne naleśniki z serem bo zostałam w szpitalu bez obiadu:wściekła/y: Akurat przywieźli obiad na salę jak musiałam zejśc na wcześniaki i nakarmić małą. Wróciłam do sali a po moim obiedzie już tylko wspomnienie zostało...:szok:
Ale może to i lepiej bo był jakiś paskudny pulpet:eek:
 
Ostatnia edycja:
oj Natalia nalesniki, do tej pory sie ich boje ;)
justyna ja nie biore insuliny, ale moze racja- trzeba dawke zwiekszyc. nie masz jak dostac sie, albo chociaz zadzwonic do diabetologa i poprosic o rade???
Marja to ladny ten Twoj maluszek:)
kinderek czasem trzeba, na pewno nic zlego sie nie stalo
edyta to niezla jest, to nie wiem na jakiej podstawie Ci powiedziala kiedy porod. W sumie na usg widac szyjke- robila Ci dopochwowo? masz jakies wydruki z usg, tam powinno byc napisane.
 
Natalka jedz to na co masz ochotę, ale w rozsądnych ilościach, a małej nie zaszkodzisz na pewno.....jak miałam malutkie córeczki tak właśnie robiłam, nie miały żadnych kolek- sorki Karolcia raz jak się najadłam białej kiełbasy z CHRZANEM....w święta- ale to tylko raz....
Aisha mam nadzieję, ze nie zaszkodzę....teraz mam za swoje- niedobrze mi.....próbuję zmieniać smak rzodkiewkami......wcinam jedną za drugą.....:eek:
 
kinderek no ja kolacje tez niezla mialam....ciekawe jak cukier...

Ja jeszcze kolacji nie jadłam, czekam niech ten cukier jeszcze się obniży, wtedy zapodam insulinę i zjem coś lekkiego w niewielkiej ilości, bo głodu nie odczuwam.....później nocna i spać....zmeczona dziś jestem, a jutro przed 7- mą diabetologa chcę zahaczyć przed weekendem, bo myślę, ze muszę zwiększyc dawki, a sama nie chcę tego robić.....fakt, ze pozwalam sobie od 3 dni na jakieś ciasto czy co tam, ale nie wiem czy aż tak może ono zaburzać dobową glikemię, czy to moje zapotrzebowanie na insulinę poprostu wzrosło- ta dr z Gdańska mówiła,ze ok 32 tyg zaczyna się skakanie cukrów.....zobaczymy co moja jutro powie.....
A i Marja.....każde następne dziecko z reguły jest większe.....u mnie np. ok 0,5 kg....ale wiadomo jak wszędzie - mogą się zdarzać odstępstwa od reguły.....
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry