• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Słodkie mamy :-)

reklama
Oj widzę ze dzis wszystkie poszalały ze smakami. Ja po mężowych zakupach jak sie dopadłam...grapefiuta duzego zjadlam, platki blonnik na mleku, herbate owocowa wypilam, szklanke soku pomidorowego, rzodkiewki pojadlam i jeszcze mojego ukochanego łososia wędzonego! I dla ciekawosci zmierze cukier po tym wszystkim- zobaczymy co wyjdzie.
Gdzies wyczytalam, ze waga minimalna w sensie taka bezpieczna dla dziecka i ze mozna dostac 10 pkt Apgar to 2,5 kg :)
Maz dzielnie pomogl przygotowac posilek, teraz zupke jeszcze gotuje, ziemniaki szykowalam w wyrze, maz umyl i wrzucił a szczawiowa bedzie bo maz odmiesiaca juz na nia choruje :P
Wiecie ze z ta szyjka to chyba nie przelewki- dzis jak siedzialam to normalnie jakbym ja czula, musze na wpol leząco chociaz bo jak tak centralnie usiade to kluje mnie w srodku jakos dziwnie. A jak wkladalam sobie wczoraj luteine (mam taki aplikator, od lutinusu sobie zostawilam) to tez mnie bolalo i tak strasznie ciasno bylo- dzis rano z kolei nic nie bolało i juz luzniej. Dziwnie:baffled:
 
Ostatnia edycja:
Aisha to ty uważaj na siebie kobieto:tak: Jak już pisałam unieś łóżko w nogach na ok. 5cm i tak leż to grawitacyjnie odciągasz pęcherz płodowy od szyjki i tak nie naciska:tak:
A ja z tego wszystkiego nie wiem co zjeść na podwieczorek i chyba płatki na mleku bo mi pomysłów brak:dry:
 
no ja po kolacji 120. zjadłam kromke chleba orkiszowego z szynka z indyka z pomidorem i sałata do tego małą kalarepkę.
mi sie wydaje, że ja jednak za bardzo sobie pozwalam z podwieczorkiem i wtedy dlatego mam wyższy cukier po kolacji.
ale i tak jest ok
 
No ja tez jak klade poduszke pod nogi to mi sie lepiej spi . A to ten mleczny start to wiem co to jest - ale to taka kasza manna :-) - to jak Ci po tym ok to moze i mozna zjesc kasze manna ?

Ja zjadlam kolacje i za pol godziny cukier zmierze .
Po tej frutice chyba mi cukier zaszalal - ale nie mierzylam , bo jak zjadlam to zaraz poszlismy i dlugo chodzilismy wiec tez i spalil sie szybko - ale chyba jednak mi nie sluzy- bo slabo mi jakos bylo .
 
Marja możesz spróbować mannę ale jak robisz na mleku? Bo teoretycznie tamto się woda zalewa a szczerze powiem nie wiem jak to jest z laktozą w mleku w proszku? więcej niż w normalnym?
 
Nie mam pojecia ale samo mleko na mnie nie dziala zle - ciekawe wlasnie jak kasza manna - ale ona ma duzo glutenu w sobie wiec moze byc zle.
A grysik to mi sie taki z dziecinstwa kojarzy - taka kaszka cos w stylu kus kus - jak znajde jutro to kupie :-)
 
reklama
No ja po kolacji miałam 131 ,......a zjadłam 1 berlinkę ( ogromnie miałam chęć na co innego wreszcie), 6 rzodkiewek, pomidor i kilka plastrów ogórka, 1 kromke chleba żyt- raz......
A na podwieczorek z racji dość niskiego cukru skubnęłam: 3 takie mini krakersiki pikantne( maleńkie te ciastka jak guziki), kawalątek ( 1/5 ciastka swojskiego z maszynki), 1 śmiejżelek. Z godzinę wcześniej zjadłam śliwkę i jabłko......cukry cały czas w normie.....:tak: Po 11- ej wizyta u diabetologa, a na 12- ta mam dietetyczke....jak wrócę to napisze co i jak.....;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry