• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Słomiane wdowy

wakacje dobra rzecz mozna dluzej posiedziec wieczorem a rano dluzej pospac - powiedzmy...
ja to bym sie gdzies zaszyla na miesiac bez telefonow itp. normalnie zero stresa by czlowiek mial hehe
 
reklama
Podnoszę, bo trochę spadłyśmy:tak:.
U mnie na razie nie zapowiada się żebym słomianką została:no:, bo brat M, go wycwaniakował:baffled::wściekła/y::wściekła/y: i sam pojechał a mój na miejscu robotę poderwał.
 
hej

Marta to chyba sie cieszysz????? ze maz na miejscu?????

u mnie stara bida- leci dzien za dniem ;-)
w sobote mamy chrzest, dzis odezwala sie nastepna galeria
miniART - Start
w przyszlym roku chce stansac na jarmarku dominikanskim- w gdansku.

trzymajcoe sie slomianeczki pa
 
Witam was mamusie w podobnej sytuacji do mojej :) jestem jedna ze slomianych wdow. Mąż pracuje za granica juz pol roku (od urodzenia dziecka). Przyjezdzal co miesiac na kilka dni, jednak teraz nie pracuje juz we Wloszech tylko w Anglii i czeka nas min 3mies rozlaka bez widzenia (jesli nie dluzej, wiadomo, roznie w zyciu bywa). Strasznie brakuje mi wsparcia w codziennym zyciu, w dodatku nasz Bąbel jest chorowity, czuje sie zmeczona tym, ze jestem obciazona wiekszoscia problemow ktore tycza sie zycia tu- w Polsce :-( Ale nic mnie tak nie boli jak brak ojca dla mojego synka. Nie dosyc ze mąz od urodzenia widzial go raptem ok 7 razy co miesiac to jeszcze teraz tyle czasu nie zobaczy Adasia... a Adas jego...:-(
 
Witajcie kobitki, witaj w gronie kari21!!!

Sorki ze Was tak zaniedbalam, choc widze ze Wy tez niewiele pisalyscie, ale chorujemy z Miloszkiem. Najpierw byla wysoka goraczka, pozniej zapalenie gardełka, nosek itd a i zaraził tez mnie:-(

U nas jest 40stopni. Ogolnie uwielbiam upały ale mały nie bardzo:-(

My w tym roku nie jedziemy nigdzie na wczasy bo kazdy grosz wkładamy w budowe, ale mieszkam we wiosce turystycznej i nad pieknym jeziorem wiec nie moge narzekac. Co prawda jeszcze nie bylam sie kąpac bo wstydze sie rozstepow po ciazy, no i nie lubie sama. Maz wroci na ten weekend to moze cos zakręcimy;-)

Kari widze ze tez masz bobasa w podobnym wieku do mojego i Beatki:-)

Trzymajcie sie dziewczyny, co nas nie zabije to nas wzmocni
 
witam nowa slomianeczke, takie zycie u mnie tez ciezko z tymi widzeniami sie dzieci z tata ale taka praca i ta cholerna Polska
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry