reklama

Słomiane wdowy

Beata jak ja ci zazdroszcze podejscia! :-p Kilkakrotnie chcialam zmienic swoje ale jakos nie wiem... nastawienie mam nie takie. W dzien jest czasem naprawde super ;-) nie potrzeba mi zeby J przy mnie siedzial. Ale wieczorem przydała by sie rozmowa. Ale cóż... A z tym praniem to racja. Jak sobie przypomne pranie mojego J robocze to az mnie dreszcze przechodza! Co racja to racja , wszystko ma swoje plusiki i minusiki.
 
reklama
witam nawet slonecznie u mnie
dziewczyny wszystko to kwestia przyzwyczajenia, pamietak jak starsza 5 lat mloda niecale 2 miesiace a moj wyfrunal do pracy na X czasu i musialam sobie dac rade ale tak patrzac z perspektywy czasu to teraz zastanawiam sie jak ja sobie wtedy dalam rade i stwierdzilam ze teraz ciezko byloby mi
poprostu jest odpowiedni czas i miejsce:tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Beata ja na liczniku ponad 8 miesiący na rozłące. Wyjechał jak Adaś miał miesiąc nie cały. Czasem myślę, że gdyby od urodzenia nie było takich problemów ze zdrowiem mojego Smyka to byłoby mi łatwiej. A tak, rzucono mnie na głęboką wodę. Byłam nie cały rok po ślubie, dopiero zaczynałam dorosłe życie poza domem rodziców, urodziłam dziecko, pierwsze, do tego chore. I nagle zostałam sama... mąż za granicą, rodzina "ma swoje problemy", a ja wszystkiego się musiałam nauczyć nawet płacenia rachunków bo i tyle nie umiałam.
A dzis wybuchłam płaczem. Kiedy kupowałam chleb z dzieckiem na rękach pani sprzedawczyni krzywo na mnie spojrzała i zapytała: "Jak pani to dziecko urodziła jak pani taka chuda?". A ja na to, że nie byłam taka chuda przed ciążą i na pewno nie przed porodem. A ona bezczelnie "to co się pani stało? Bo wygląda pani jak anorektyczka!". A ja ze łzami spojrzałam na nią i powiedziałam, że stres potrafi czasem wykonczyc.
Już mam dosyc, do krytyki wszyscy są pierwsi, ale do pomocy nigdy nie ma nikogo. A ja mam nerwy i wysilek fizyczny ponad sily, faktycznie moze juz nawet jak anorektyczka wygladam co nie znaczy ze nie znajac przyczyn mozna tak bezczelnie o wszytsko pytac. A i jeszcze mam tarczyce chora i przez to jest mi ciezko przytyc... jak juz schudne to przytycie jest prawie niemozliwe :-(
 
Wiesz Beata sama nie wiem czemu sie tlumaczylam... moze dlatego zeby nie myslala ze mam anoreksje! Ludzie nie rozumieja ze anoreksja to nie sama waga a stan umyslu, ja problemu z tym nie mam. Widze dokladnie jak mnie to wszystko "zjada" ale co zrobie?? Na pierwszym miejscu dziecko,a ja i moje potrzeby w między czasie. a ze owego "między czasu" nie mam wiele, nie raz i wcale go nie mam to coz...
Licze na to, ze kiedy skoncza sie moje problemy ze zdrowiem Adasia (bo nie dopuszczam innej mysli!!) to naprawie swoja wage ;-).
 
haha jakby mi ktos powiedzial ze przytylam to bym sie rozplynela, bo moja waga juz naprawde jest dla mnie wyzwaniem. strasznie sie zloszcze kiedy widze sie w lustrze, jem na sile ale g***o daje. Musze zaczac brac leki na tarczyce i poczekac, troszke wyluzowac... bo stresik robi swoje. Ale na to tez potrzeba mi czasu... Najbardziej sie ciesze jak ludzie mnie nie oceniaja, nie mowia jak zle wygladam tylko przyjmuja fakt ze jestem chuda i tyle. Zawsze bylam, jak mialam "nascie" lat to lezalam dupcia do gory, tylko jadlam i odpoczywalam a i tak wazylam tylko kilka kg wiecej niz teraz. Teraz wygladam dramatycznie.... ale staram sie nie myslec bo do calkowitego zalamania mam nie wiecej niz krok :-)
Kiedys poszlam zaplacic telefon, w tym salonie pracowala znajoma. Jak mnie zobaczyla przez okno to wybiegla ale nie przywitac sie i zapytac co slychac. Krzyknela, "matko Ala, jak ty FATALNIE wygladasz! Musisz przytyc! Tragedia!". Tych "ochów" bylo jeszcze troche... i tak oto niepotrzebnie uswiadamiaja mnie ludzie i kopia mi dolki...
 
kari nie przejmuj sie gadaniem innych, wiem ze to wkurzajace, ale olej ich i musisz troche odstresowac sie bo na pewne rzeczy nie mamy wplywu i niewaze co zrobimi to i tak bedzie jak ma byc
a ludzia nie dogodzisz bo albo jestes zbyt chuda albo zbyt gruba
 
reklama
kari jak jestes za chuda zle jak za gruba- powiedza ze dupsko ci uroslo .....;-) powiiedz ze lubisz byc chuda i jestes na topie....:-D:-D:-D niejeden projektant mody chetnie by cie zaangazowal....:-Djak sie bedziesz tlumaczyc to cie zadresza....:baffled:
a ty siadaj i jedz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry