nathaliep
Fanka BB :)
wieczorową porą Cześć....
Junior "już" nyna... a ja znowu z Wami
szok szok szok... wytrwałość i cierpliwość... nie są mi najbliższe... ale tu u was się zaparłam i dotrwałam do ostatniej strony...
To to Lelek faktycznie prima aprilis.... radości co nie miara....
właśnie rozmawiałam z K. zacznie przygotowywać grunt pod nasz przyjazd... ale moje pytanie kiedy możemy się spodziewać wyprowadzki zbył wymownym milczeniem
no cóż...
Buziak
idę wertować Mamy z Niemiec... może już niedługo do nich dołączę.... ech....
Junior "już" nyna... a ja znowu z Wami
To to Lelek faktycznie prima aprilis.... radości co nie miara....
właśnie rozmawiałam z K. zacznie przygotowywać grunt pod nasz przyjazd... ale moje pytanie kiedy możemy się spodziewać wyprowadzki zbył wymownym milczeniem
Buziak
idę wertować Mamy z Niemiec... może już niedługo do nich dołączę.... ech....

Zaznaczę - wyleciało mi z głowy, że jest Prima Aprilis bo jakoś nigdy za nim nie przepadałam 

ja już wracam do zdrowia, ale nadal jest dla mnie nie pojęte jakim cudem moja mała nie dostała rotawirusa i jeszcze ma zatwardzenie
nic tylko się cieszyć, że małą to ominęło, ale jeden plus tego wstrętnego wirusa jest- mam prawie płaski brzuszek 
malemu idzie conajmniej 5 zębów na raz... co najmniej bo tylko tyle zauwazylam, na wieksze ogledziny nie ma co liczyc, Adam nie chce dac sobie zajrzec w paszcze
.
. Idę bo zasypiam nad lapkiem.