m_ktosia przykro mi że tak wyszło, widze że musisz być bardzo elastyczna. Znam ten ból, mój wczoraj dzwonił i mówi że chyba wróci 14 kwietnia- ale to nic pewnego. A mam to gdzieś, narazie nie zmieniam suwaczka- koleś który miał przyjechać 8 marca na jego miejsce złamał noge. Ale tak to jest w życiu, nie można się poddawać. Lepiej mieć mężą pracusia niż nieroba.
Pozdrawiam cie gorąco i głowa do góry, będzie dobrze.
Pozdrawiam cie gorąco i głowa do góry, będzie dobrze.


co to sie przypaletalo do niego?
ale podczytuję 

potem 2 tyg jestesmy razem i tu juz sie zlitowal i mowi aby jechala z nim i sobie pozwiedzala, z tym ze ja w hotelu a on w pracy bedzie 
