Ja mam 19 lat, mój narzeczony 22.. Jesteśmy ze sobą 6 lat, zaręczeni od 2 lat..W zeszłym roku zaczęliśmy myśleć nad ślubem... zamówiliśmy salę, usc, wszystko było gotowe już w styczniu tego roku. Ślub odbędzie się 29.12.09. W sierpniu dowiedzieliśmy się, że jestem w ciąży. Bardzo się ucieszyliśmy...Dla niektórych jest to dziwne, myślą, że planowaliśmy ciążę, że dlatego ślub, itd. Mnie to, aż się śmiać chcę. Jestem młoda to fakt, ale ślub jest organizowany od dawna.. Jak mogłam zaplanować ślub 'na szybko, bo dziecko nie może być nieślubne' nie wiedząc, że jestem w ciąży? Kochamy się,i dlatego chcemy się pobrać.. Najpierwcywilny, a za kilka lat kościelny, jak do niego dojrzejemy oboje! Mieszkamy ze sobą, znamy siebie na wylot..To chyba normalne, że kochający ludzie chcą uprawnić swój związek?