KingaMZ
Fanka BB :)
ja tez bralam slub w ciazy....akurat skonczyl sie 5 i zaczynal 6
a slub zaplanowalam na piatek, aby rok pozniej ten sam dzien wypadl w sobote zeby wziac koscielny i zrobic wesele
niestety... akurat jak bralismy koscielny to syn mi sie powaznie rozchorowal i praktycznie cale wesele spedzilam w domu z nim....
Miało być oczywiście wszystko idealnie piękna sala, super orkiestra, suknia idealna jak na szczupłą osobę( została oczywiście zmieniona )
Brzuszek już jest troszkę widoczny, także obawiam się jak to będzie dalej. Jednak nawet nie zastanawialiśmy się nad kolejnym przesuwaniem wesela. Mam nadzieje że wszystko będzie ok. :-) 

