traschka
Mama Marysi
nutria tak myślałam, że siostra Moniki, bo strasznie podobna, dlatego pytam
ja laik nie jestem i powiem ci, że dostać się do tego konkursu to szczyt marzeń każdego skrzypka, tyle że większość skrzypków zdaje sobie sprawę, że to marzenie nierealne... To jak wejście na Mount Everest, tylko dla nalepszych. Podziwiam! I trzyma za nią kciuki, gra dziś wieczorem
No i ja z mamą muszę bo to ok 7 godzin jazdy
Co do gadżetów to ja się dostosuję, chociaż podoba mi się pomysł Aestimy zielony górą:-) Mamusie też mogą na zielono
I tak to byśmy temat gadżetów pamiątkowych opędziły
, ja niestety z uwagi na gabaryty mojego pojazdu po dodaniu Młodej wraz z gadżetami nie nadaję się na odbierającego z dworca 