reklama

spotkanie czerwcówek 2012

kochane przepraszam was bardzo ale musze zrezygnowac :( nie wiem co będzie z dziadkiem czy dożyje w ogóle do ślubu 28 kwietnia..musze być w każdym razie pod ręką gdyby mama musiała jechac pomóc przy nim bo tata z psem zostaną sami i ktos musi im gotować :-(
 
reklama
ironia nie musisz się chyba już teraz deklarować na nie:wściekła/y: mam nadzieję, że z dziadziem się polepszy &&&&
a mój wujek po 3-ch m-cach na oiomie powoli odchodzi - właśnie dzwoniła do mnie mama, siedzę i ryczę:-(
 
Mrsmoon, Ironia :-(
O widzę, że się będę musiała wcześniej z tej roboty urwać zważywszy o której deklarujecie się dotrzeć, bo urlopu mi po prostu szkoda będzie brać... :baffled:
Traschka - ja jechałam z Młodą do Bdg - czasowo myślę, że podobnie i zamierzam tym samym stylem jak najmniej przystanków robić, a jak Młoda zaśnie to wogóle pruć nie zważając na porę karmienia. Spodziewam się paru fochów w stylu jak mi ciasno ale reagować specjalnie nie będę.
 
Ironia oczywiście, że rozumiemy. Ale nie deklaruj się póki co, jeszcze jest dużo czasu. Trzymam kciuki za dziadka...

forever
ja też zamierzam w trakcie jej drzemek pruć ile się da. A że śpi w ciągu dnia ok 3h to już całkiem niexle. Zresztą ona lub jeździć autem. Damy radę:)
 
a my nie wiem, o której wyjedziemy, bo A pewnie będzie pracował...no, chyba, że się uśmiechnę i weźmie urlop, żebyśmy wyjechali koło południa, ominęlibyśmy korki popołudniowe na wyjazdówce z W-wy, bo pewnie będzie masakra jak zawsze...i pewnie i tak będziemy się zatrzymywać często, bo nasze dziecko nie toleruje uziemienia...wścieka się na maksa i w histerię wpada. Nowy fotelik tego nie zmienił albo w niewielkim stopniu...
 
reklama
ramari super! świecisz przykładem!!!
zolzik​ ja z moim Szanownym przybędę, inaczej z rozdarciuchem bym się sama nie ruszyła...a może jakoś razem będziemy jechać? w sensie że na 2 auta ale sie zgadamy i umówimy miejsce zbiórki?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry