reklama

spotkanie czerwcówek 2012

Ja - Zołza - no na spotkaniu ...:tak:
Ramari - szkoda :-( a może jednak się uda ? w sumie jeśli by Cię ktoś zapakował do auta to napewno na miejscu rozpakuje więc pozostaje kwestia podróży.
A tak wogóle to myślę, że czas chyba poprosić o potwierdzenie obecności.
Traschka - jak się umówiłaś z panem, ile pokoi zarezerwowanych ?
 
reklama
forever zapakowanie do auta i rozpakowanie to żaden problem dla mnie. Ja obawiam się pobytu samej z chłopakami. Jednak to dwoje małych dzieci.Przemek jest bardzo aktywnym dzieckiem. Myślę, że tan wyjazd byłby dla mnie bardzo męczący, a przecież nie o to chodzi...
 
My też w nocy się karmimy:baffled:

Forever, och powiedz to Michałowi! Ależ by się uśmiał, on uważa, że piekielnie trudna jestem i rację ma, bo jak to mój gin mówi- jest ze mnie bardzo estrogenowa kobitka i rodzinka musi pogodzić się z moją wybuchową i kapryśną naturą. Ostatnio poprosiłam by mi to dał na piśmie, bo mama myślała, że wymyślam!:-D:-D:-D
 
Dziewczyny,

nie będę wchodzić w szczegóły, ale w ostatnim tygodniu zdarzyło się w naszym życiu kilka rzeczy, które pozbawiły nas kilkumiesięcznych oszczędności, mało tego musimy się zapożyczyć u rodziców:( Wyjazd z Wami byłby w tej sytuacji czystą fanaberią, dlatego z ogromnym żalem muszę zrezygnować. Bardzo Was przepraszam i mam nadzieję, że zrozumiecie.

Moja współlokatorka Nutria już wie i będzie robić wszystko, żeby planów nie zmieniać.

Jeśli nie macie nic przeciwko będę tu z Wami ekscytować się wyjazdem do samego końca.
 
Silva - jeśli dotrę to przynajmniej obiecuję relację foto...ech ech ech..:( już Ci mówiłam, ze strasznie szkoda, ze nie jedziecie:( ale tak mi szkoda, że jeszcze tu napiszę...

Ja w związku z tym mam pytanie do ogółu - głównie Warszawianek (i okolic). Może któraś chciałaby się ze mną zabrać? oferuję 2 miejsca w samochodzie i trochę miejsca w bagażniku ;)
Chętnie również będę współdzielić pokój duży z kimś... lub ew. poproszę o zmianę na mniejszy (szczególnie jeślijest różnica w cenie). Bo u mnie z kasą też nie jest różowo, a jakby tak z kimś razem chocby koszty podróży podzielić...
 
Silva dziękuję za wiadomość. Strasznie smutno:( Trzymajcie się jakoś.

Towarzystwo się wykrusza, wieczorem trzeba spojrzeć na listę i być może zadzwonić do kolesia z agroturystki zwolnić jakiś pokój.

Kto z was jedzie sam i ewentualnie były chętny na wspólne mieszkanie ze mną i Marysią? Nie dam rady zapłacić 160zł za noclegi...
 
reklama
Trasiu- możemy wziać ten większy pokój i bez problemu możecie spać z nami:-) W końcu to narzeczeni:-D Miesio czasem się budzi, ale raczej nie ryczy tylko je i śpi dalej...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry