Madzioolka
Moja Maja 09.06.2011
U nas poranek jest taki jak u Aestimy - 6 pobudka, 8 znowu spanie około 1h.
Wykupienie śniadań to chyba dobrze rozwiazanie.
A co to zakupów spozywkowo-grilowych to my pewnie tez na miejscu kupimy bo kawałek mamy do konina i bałabym się że coś może się zpesuć a przeciez nei będziemy na końcu świata, tak tez są sklepy
Wykupienie śniadań to chyba dobrze rozwiazanie.
A co to zakupów spozywkowo-grilowych to my pewnie tez na miejscu kupimy bo kawałek mamy do konina i bałabym się że coś może się zpesuć a przeciez nei będziemy na końcu świata, tak tez są sklepy


przecież ze mnie chodząca panika...zbieram się z Mają do lekarza, bo plamki alergiczne nie znikają już tydzień..i niech ją obejrzy i osłucha skoro ja chora. Cośtam jej furknie w nosku od czasu do czasu. ODezwę się po
Miałam na myśli wspólną, rodzinną drzemkę, bo w weekendy wszyscy o tej 8 się kładziemy:-) OStatnio spaliśmy do 10
cud normalnie
