reklama

spotkanie czerwcówek 2012

Aestima, chytry plan ;-) I w sumie fajny, tylko ja jakoś tak się nastawiłam na takie wspólne [obupłciowe ;-)] spędzanie czasu... tylko jeszcze nie wymyśliłam, jak to zrobić :sorry:
 
reklama
ok, daj znać a ja pogadam ze swoim M.:) Ale w sumie on się chyba na wszystko zgodzi, bo założył, że to mój wyjazd a on się dopasuje:)) No i chętnie spędzi z Miesiem czas, bo u moich rodziców jakiś czas pewnie będziemy sami... bez mężusia i tatusia:-( A wczoraj jak wróciłam, to powiedział, że fajne są od czasu do czasu takie męskie wieczory i że jak mnie nie ma Mieszko się do niego fajnie tuli, w ogóle jak przyszlam, to się chichrali zamiast spać:szok::-D
 
15 zł to jest od głowy czy od pokoju/domku?? bo trochę drogo - za 30 zł mozna kupić 1 kg szynki przecież :)

a z usypianiem to nie wiem - my będziemy mieszkać w pokojach w jednym budynku czy w domkach bo już nie pamietam? nie ukrywam że jeśli w domkach to nie wyobrażam sobie zostawić Majki samej, mimo że w domu gdy zaśnie zamykamy na klamkę sypialnię, potem jadalnie która dzieli ja od duzego pokoju i dopiero my urzędujemy więc ogległośc jest ale inny budynek... sama nie wiem...
Pomysł Aestimy zpodziałem jeden wieczór my drugi panowie jak dla mnei ok :)
 
No ja też będę spokojniejsza jak ktoś przy dzieciach będzie czuwał ( raz my raz nasi mężowie), bo tak to bym spokojnej głowy nie miała i pewnie co 5 minut bym ganiała...

Madzioolka
, z Twoim T, to mój M. chętnie pogada o nurkowaniu- teraz mu wykupiłam pierwszą lekcję, bo on kocha sporty wodne- żeglarz zapalony ( choć teraz czasu nie ma, ale ma patent sternika i kilka rejsów za nim), na desce próbował, no a nurkowania jeszcze niet, ale na pewno posłucha chętnie, bardzo go takie rzeczy kręcą:tak:
 
Aestima nie ma problemu, T podzieli się wiedzą i doświadczeniem :)
No i stety/niestety T nie podchodzi do naszego zlotu tak jak Twój Michał - że to tylko dla mnie:-p bo bierze sprzęt i będzie nurkował w dzień, ięc Maja zostaje pod moją opieką. Tyle że On opiekuje się nią na codzień więc się nie oburzam i nie zabraniam :)
 
reklama
Madzioolka, u nas sytuacja jest zupełnie inna, bo to M. w pracy w weekend b. chętnie spędza z nami czas i Miesiem się zajmuje, a ja korzystam, bo po całym tygodniu muszę odetchnąć. A treaz dodatkowo kilka dni pewnie nie będzie nas widział i w ogóle będzie stęskniony...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry