Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
a ja od wczoraj w stresie żyję- padła nasza poczciwa mazdunia a MIchał jutro konczy urlop- jedzie dziś do Bdg pociągiem. i kto się naprawą zajmie?? Tata dopiero we wt do mechanika odholuje... świetnie. Ale Michał mówi, ze na bank zdąży przed zlotem ( mechanik). No i problem z Miesiem mam- nie śpię tylko czuwam taki ma kaszel. Innych objawów brak, a ja mając w pamięci duszenie się wojtusia ( kuzyn), który miał kaszel alergiczny, potem astmę- nie mogę spać tylko siedzę nad nim i pilnuję:/ i nie wiem czy z lek do pon czekać? bo na pogotowiu coś gorszego jeszcze chwycić może... błagam, trzymajcie kciuki żeby u nas się sytuacja wyklarowała i nie nastąpiło pogorszeniee ( w obu kwestiach) do piątku!!
Aestima, musi być dobrze! Mocno trzymamy kciuki! &&&& :*
Kati, jak zobaczyłam z głównego widoku, że dałaś post w tym wątku, to się przestraszyłam, że i Wam coś wypadło i nie jedziecie... Na szczęście, na strachu się skończyło ;-)
w dzień kaszlu nie ma. tylko jak spał to trochę i temp 37,6. Stawiam na alergię, jutro do lekarza i nastawiam się póki co, że na bank jedziemy! W innym wypadku zaryczałabym się chyba na amen...