reklama

spotkanie czerwcówek 2012

reklama
Zważywszy na to co się z MIeszkiem dzieje ( alergia na bank), to ognisko niet- samego go nie zpostawimy, bo śpi tragicznie a na dworze za zimno będzie. Także my pewnie wieczory spędzimy w pokoju zamknięci:baffled:
 
Tak na prawdę to możemy ustalac co nam się podoba a i tak wszystko wjdzie w praniu - na miejscu :) Nie wiem jak moje dziecko zniesie taka długa podróż a widząc co się z nią dzieje w ostatnich dniach i jak się zachowuje bardzo możliwe że i my będziemy uziemieni... no ale nie kraczę, zobaczymy :)
 
o.. szkoda, ze o tych grach to wcześniej nie pomyślałam, bo mam w domu sporo takich imprezowych gierek (tabu itp... ) ale jużem się spakowała i przed zlotem do domu nie dojadę.

Mam nadzieję, ze pogoda będzie spacerowa... oby.
I jestem za ogniskiem :) Okazało się, ze moje dzieciaki jednak kiepsko zasypiają, więc nie będę mogła ich w 1 łózeczku razem zostaić na zaśnięcie, ale w wózku a później do łóżeczka - spoko... ;-) Zobaczymy jak tam się pogoda pokaże...


Niestety nie mam pomysłu na przyczepienie naszywki... może tasma dwustronn a- tylko czy to się spiera (jesli zostawia ślady) ?

forever - czy nadal optujesz a chlebem? Bo będę go piekła u mamy, więc będzie troszkę inny, ale też powinien być dobry ;) (ja tam maminy lubię)

a no i czy ktoś chce zakwas? zgłoszenia przyjmuję do czwartku.;-)

Iza - szkoda że nie jedziecie. zdrowia duzo i duzo siły teraz!
 
słuchajcie, ja przyznaję się do lenistwa.. .ale czy mogłaby któraś z Was (mniej ode mnie leniwa) powiedzieć mi ile +- wydam na zlot ?
chodzi o koszt spania + ew posiłki na miejscu? bo transport, to wiadomo, ze sama sobie policzę ;-) i czy mamy jeszcze jakieś koszty?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry