reklama

Środki lokomocji maluchów

  • Starter tematu Starter tematu nataliak
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Nataliak mam do Ciebie pytanie: wiem ze masz wózek emu. Jak on sie sprawdza zima i jaka ma długośc wewnetrzna gondoli? Justyna wyrasta mi z enjoya a i zima bedzie lipa w tym wózku i wlasnie nad emu sie zastanawiam. Ewentualnie widze ze masz pojecie o wózkach to jeszcze spytam o cybexa-mnie interesuje model callisto:-) ja znalazłam o nim tylko ze trzy opinie mysle ,ze Ty masz wiecej :-) bede wdzieczna za odpowiedz.;-)

sorki ze dopiero teraz... emu zima dalo rade, pomijam oczywiscie kwestie zasp i innych ciezkich przeszkod z ktorymi sobie zaden wozek nie poradzi. na standardowa jazde po osniezonych chodnikach sie nadaje. jesli chodzi o dlugosc wewnetrzna gondoli to wg producenta jest to 77cm, przyznam szczerze ze nie mierzylam ale lena jezdzila w niej przez dokladnie 7miesiecy i koniec przypadal na zime a ona do malych dzieci nie nalezy. generalnie po roku uzytkowania nie mamy do tego wozka zadnych zastrzezen. co do cybexa callisto to wiem o nim tyle ile mozna sie dowiedziec ze strony producenta ;) my nastawiamy sie na topaza ale callisto nie wykluczamy.

dziewczyny, które używały chusty macie je jeszcze czy sprzedałyście?
czy nadal używacie?

wlasnie mam zamiar nasza sprzedac ;)
 
reklama
nataliak oglądałam callisto w zeszłym tygodniu. Podobał mi się bardzo :tak: I do tego ta buda naciągana aż do samego pałąka! Małżonowi tez się podobał i był trochę zły że wzięłam topaza a nie callisto :-p
W DE model z 2010r, kolor ten czarno szary (bo tylko ten mieli niestety), kosztuje 150EUR...
 
tysia: tu nie tylko chodzi o kwestie dzwigania wozka, ale jego lekkosci prowadzenia.. ja mam casualplay do prowadzenia którego musze używać obu rąk i całego ciała... zawsze po spacerze w nim miałam bóle wszystkich mięśni... jak kupiłam i'coo to prowadzenie go to bajka.. robie to jedna reka, a w drugiej np. dzisiaj targałam całe wiadro truskawek.. więc loozik.. jak tez nigdzie nie targam wozka ale dla mnie lekkość prowadzenia to podstawa.. duże i ciężkie ci tego nei gwarantują...
 
Ja jak Tysia, preferuję cięzki i stabilny, ze zwrotnymi kołami.
Parasolkę mam lekką i w miarę przyzwoitą, ale przez to że ma dwie rączki do trzymania a nie poręcz jak X-lander jedną ręką nie daję rady jej prowadzić. No i Jasiek ma mniej miejsca do siedzenia i spania.
W x-l. jest bajka. No i u mnie dodatkowy plus jest taki, że jak Jagoda się zmęczy to siada przed Jaśkiem i wiozę ich na x-l. razem. W parasolce no way:D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry