Poradzcie.. Córka co dwa tyg jeździ do swojego taty. Nie mamy nic ustalonego sądowo, natomiast nigdy nie było z tym problemu, planu trzymamy się oboje na sztywno. A co w obecnej sytuacji? Mam obawy, ponieważ nie jestem pewna czy ojciec stosuje się do panujących zalecen, dwa, że pracuje cały czas z ludźmi, a ja jestem w ciąży, trochę się boję, że młoda przyniesie coś od niego i mnie zarazi... Albo tam zachoruje i bedzie musiała zostać z nim na kwarantannie.. Dodam, że mieszkamy prawie 100km od siebie. Poradzcie proszę, jak Wy byście się zachowały w obecnej sytuacji