hej
melduję się rozpakowana..10.12.2012r.urodził się wIKTOREK
poród błyskawiczny... w sumie w szpitalu byliśmy o 19.40, a o 20.26 już było po...byłam mile zaskoczona, bo nie było tak strasznie, a największe skurcze trwały może z 30 min
udanych ciąż i porodów kochane!
