Sylwia - no bo juz sie chyba nie wyrobimy! My sie od poczatku nastawilismy, ze nam zejdzie dlugo, jak z Mia. Teraz juz 8 miesiecy mija i nic. A zreszta jeszcze nie wiem, ale byc moze bedzie przerwa (hmm, w asadzie, to juz jest mala przerwa), ale to wszystko zalezy od wydarzen najblizszych tygodni. ;-)
Witamy szanownego Pana! ;-)