Jordgubbe
Fanka BB :)
Wisieńka, widzę że gustujesz w curry
Danie brzmi pysznie, myślę że w najbliższej przyszłości zagości u nas na stole.
Bella, zdrowiejcie! Ja z Mała zawsze choruję w duecie, jedynym wyjątkiem była 3dniówka, która mnie ominęła
Magdzik, to co piszesz o tej trollce, no chyba gorszej historii nie mogła sobie wymyślić. Pewnie nigdy nie była w ciąży i nigdy dzieci nie miała, gdyby miała to nigdy przenigdy by tak nie żartowała. już wolę te opowieści o 15raczkach.
Bella, zdrowiejcie! Ja z Mała zawsze choruję w duecie, jedynym wyjątkiem była 3dniówka, która mnie ominęła
Magdzik, to co piszesz o tej trollce, no chyba gorszej historii nie mogła sobie wymyślić. Pewnie nigdy nie była w ciąży i nigdy dzieci nie miała, gdyby miała to nigdy przenigdy by tak nie żartowała. już wolę te opowieści o 15raczkach.

Improzwizuję czasem, ostatnio często. łączę i dzielę smaki 
