No to się naprodukuję :-) :
Jestem wielką fanką ksylitolu bo w przeciwieństwie do cukrów takich jak: glukoza, fruktoza, sacharoza i laktoza nie fermentuje w przewodzie pokarmowym. Ksylitol jest powoli przetwarzany w organizmie z minimalnym udziałem insuliny, wskutek czego posiada ponad 14-krotnie niższy indeks glikemiczny od cukru. Dzięki temu jest bardzo bezpieczny dla diabetyków. Utrzymując niski poziom insuliny, przeciwdziała procesom przedwczesnego starzenia. Ponadto zawiera prawie 2-razy mniej kalorii niż cukier! Zalecany jest dla osób zagrożonych i dotkniętych osteoporozą, gdyż zwiększa przyswajanie wapnia, przywracając w ten sposób właściwą konsystencję kości. Dzięki antybakteryjnemu działaniu podnosi odporność organizmu. Potrafi likwidować drobne ubytki próchnicze oraz zapalenie dziąseł i ozębnej poprzez przywracanie właściwego pH śliny (dlatego przed przełknięciem zalecane jest przepłukiwanie rozpuszczonym w ślinie ksylitolem jamy ustnej - nawet już po umyciu zębów). Stosowanie ksylitolowego aerozolu do nosa ma zdolność zatrzymywania rozwoju bakterii powodujących zapalenie ucha środkowego oraz zmniejsza występowanie alergii, astmy i infekcji zatok. Ksylitol jest skutecznym środkiem przeciwko szkodliwym bakteriom jelit- np. Helicobacter pylori której przypisuje się między innymi owrzodzenie żołądka. Ogranicza rozwój pleśni i drożdżaków - na przykład Candida albicans - w przewodzie pokarmowym. Zmniejsza też łaknienie cukru.
Poza tym sama robiłam eksperymenty i to działa. Np. jestem fanką pizzy, ale po tych ze sklepu albo z pizzerii jestem po prostu chora. Więc robię czasem sama w domu i wiem co jest w składzie. Nie chwaląc się, wychodzi mi lepsza, niż te sklepowe. Ale trzeba tam sypnąć drożdży i cukru. I kiedyś się pomyliłam i wsypałam ksylitol. I mi ciasto nie wyrosło i nie kumałam dlaczego. A przecież ksylitol nie jest dobrą pożywką dla drożdży, ani grzybów, więc na nim nie rosną. Jeszcze tego samego dnia z tych samych dokładnie składników zrobiłam pizzę z dodatkiem do drożdży cukru i wszystko wyszło. Więc mam namacalny dowód, że to działa.
A sama sporo słodzę, więc to dla mnie wybawienie.
Jedyny mankament, to oczywiście cena. Ale kupuję ze znajomymi opakowania po kilka kg i się targuję i wychodzi mi nieco taniej.