Dzięki dziewczyny,
Mama Tomeczka w sumie to od końca 6tc mnie delikatnie mdliło, przeważnie po południu godzinka czy dwie i koniec... a dziś dosłownie cały dzień i odpuściło dopiero po 19:00. Mam nadzieję, że to było apogeum i gorzej już nie będzie

A grey nie tyle co pomógł, ale chyba ogólnie czytanie książki odciągnęło moja uwagę od ciągłych myśli o zapłodnieniu :-) a że o tematyce erotycznej to chętka większa była

Zawsze "po" układałam sie wygodnie, brałam książkę i czytałam ze 2-3 rozdziały, dzięki czemu nie leżałam gapiąc się w sufit i myśląc dokąd już dopłynęły plemniki i czy może już dotarły do jajeczka, czy któryś się dobrał, czy się udało itp... :-) Myślę, że to jakiś sposób na "nie myślenie"
Wandzia też dużo razy gdzieś czytałam, że test owu wykrywa wczesną ciążę bo lh się łączy z hcg itp... ale jak miałam bledziocha na teście ciążowym postanowiłam zrobić test owu i sądziłam, że zobaczę kreskę testowa ciemniejsza od kontrolnej... a tu psikus poza kreska kontrolna była biala biel. Czyli negatyw. Oczywiście stwierdziłam, że pewnie ciążowy się pomylił i w ciąży nie jestem - ale jednak to owu nie wykrył ciąży :-) a innymi chipsami tez bym nie pogardziła - byle nie serowe ;-)
Suseł... ten Twój bledzioch - to juz nie taki całkiem bledzioch tylko widoczna gołym okiem krecha bez przypatrywania się &&&& Oddaje swój głos na ciażę

ok właśnie doczytałam, że z popołudniowego sika... no to jak z popołudniowego coś wyszło to chyba się udało. Czekam do jutra na poranny test
Kontra jak jestes pewna kiedy byla owu to myslę, że możesz juz robić test. Ja mega bledziocha zobaczyłam 8dpo, a 10dpo juz wyraźniejszego bledziocha
