Dziewczyny uwaga na siemię lniane!
Jest to rzecz bardzo zdrowa, ale należy pić TYLKO sparzone. Nic nie łykać i nie jeść zmielonego.
Już piszę dlaczego.
Jak możecie sprawdzić, jeśli siemię zmielone weźmiecie na wilgotną łyżkę, to ją oblepi. To samo robi w naszych jelitach, co może prowadzić do odkładania się i stanów zapalnych. Rozwiązaniem byłoby popijanie obfite, ale to też nie jest najlepsze.
Należy je sparzyć i wypić. Nie kupujcie mielonego, bo bardzo często jest zapleśniałe, nawet to z apteki. Można je łatwo samemu zmielić.
A najlepsza rzecz we wszechświecie, to olej lniany Budwigowy tłoczony na zimno (tzw. 10-cio stopniowy).
A wiem to stąd, że znajoma biolog je badała i kiedyś dłuuuugooo opowiadała mi, jak to ludzie chcąc dobrze, robią sobie krzywdę.