Iwo ja na święta też raz starania odpuściłam, a 9 miesięcy później urodziła się Nadia

Uwierz mi moje zdziwienie w lutym jak zobaczyłam dwie kreski na teście, a byłam w 100% pewna, że to nie ciąża

Czasami odpuszczenie sobie sprawia, że to właśnie ten moment
Malusiu trzymam kciuki za taki wynik jaki będzie najlepszy dla Ciebie :* Czekam na wyniki.
Dziewczyny trafi mnie coś zaraz. Nadia w niedzielę skończyła leki, bo cały czas była zasmarkana i kaszląca, wczoraj wzrosła jej temp wieczorem i dzisiaj to już gile po pas i kaszel jak u gruźlika. Wściekła jestem, bo wcześniej byłam z nią prywatnie i jeszcze w niedziele rozmawiałam z lekarzem i kazał leki odstawić, dodam, że leków też sporo i koszt leków również był niezły i co... I znowu będą leki. Najbardziej wściekła jestem o to, że nie mogę żadnego lekarza wyprosić o skierowanie na testy alergiczne, alergolog mówi, że bez sensu, bo przecież nie da jej się odczulać teraz, bo za mała jest, laryngolog brać Xyzal to pomoże, no właśnie nie pomaga już...