reklama

Staraczki 2013

CENTKA- Tobie tez tak sie dluzy ten czas do testowania,bo mi strasznie..a z tym tatuazem to ja tez tylko na wode :-) BLACK TEA-no no niezle plecki:-) ja bym sie na taki nie odwazyla:-) kurde jak ja jem od wczoraj to masakra jakas..chyba z 10 kg przytylam:-) caly czas glodna chodze..
 
reklama
black_tea - trochę fajny obrazeczek. Chyba najbardziej mi się podoba, jak ktoś ma jeden konkretny, niż kilka różnych, niezwiązanych. Sama raczej się z tym nie widzę, ale u kogoś owszem. Mój mąż ma fajny na ramieniu i śmiesznie, bo zrobił go sobie, jak skończył 18 lat i nic rodzicom nie powiedział. I kilka lat później jego brat sobie zrobił i dostał straszną burę i chcąc się bronić, powiedział, że przecież Tomek ma też i to od lat. No wyobraźcie sobie miny rodziców. :-D:-D:-D
 
Ja właśnie po obiedzie i po podwieczorku :P Brzuch znowu zaczyna mnie boleć i do tego śluz raz jest mleczny, a raz bezbarwny.

black_tea, super tatuaż. Ale sama jakoś nie widzę żeby sobie zrobić :P
 
Piaska, u mnie było podobnie ;) pierwszy tatuaż zrobiłam sobie jak miałam 19-20 lat, a moi rodzice dowiedzieli się jakoś po hmmm.... 6 latach :-p sama im powiedziałam :-p moja mama to na drugi dzień do mnie dzwoniła, że przez te moje tatuaże to spać w nocy nie mogła i że się oszpeciłam :-) ale tacie się spodobały :-p
 
mój pierwszy zrobiłam jak miałam 16 lat :P potem kolejny przed maturą, potem na studiach eh poleciało tak jakoś wciąga strasznie....mąż ma całą rękę i zaczyna plecy. a moja mam cóż musiała przywyknąć, jak do wszystkiego zresztą ;)
 
black_tea imponujące tatuaże :happy: mnie się podobają bardzo, ale zawsze powstrzymywał mnie fakt, jak tatuaż będzie wyglądał w miarę starzenia/wiotczenia ciała :baffled: za to zawsze chciałam mieć kolczyk ciut poniżej dolnej wargi przy kąciku ust... :tak: i ostatnio ta myśl do mnie wróciła :-p tylko teraz te staranka...


ja zawsze chciałam chłopca, ba - wiedziałam, że będzie chłopiec i imię miałam od wielu lat dla chłopca - no i jest :-D małż chciał dziewczynkę, a teraz nie wyobraża sobie, że miałby córkę :-p pies też facecik, więc jestem zdominowana, ale jakby był drugi synuś to byłoby super :-D ale najpierw niech będzie ktoś, ktokolwiek, będziemy się cieszyć równie mocno :-D z tym, że jak się ma syna to się pilnuje syna, a jak ma się córkę, to się pilnuje ją i całe miasto :rofl2:
 
Ostatnia edycja:
u mnie nadal nic nie ma wredoty, nie ma wredoty jest nadzieja ;P zobaczymy jak długo potrwa ten stan gdy jeszcze się nie wie i ma się nadzieję ;P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry