reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki 2013

Cyntia kompletnie nie znam się na wykresie więc nie pomogę :sorry2:

fox bo właśnie po to jest forum i po to są tu fajne babeczki co by sobie móc pogadac i pomóc niekiedy w rozwiązaniu problemów lub ew dac pomysł jak coś rozwiązać :tak:

Szykuje sie po mojego krwiopijcę :-pKurcze, no zeby dzisiaj juz było ok :happy2:
Zatem do wieczorka !
 
reklama
Cyntia, przykro mi <przytul> Mój mąż przez ojca był bity za wszystko, a nawet za to co jego siostra zrobiła. Mój teść non stop ma coś do mojego męża. 2 razy w życiu powiedział, ze go Kocha, ale po pijaku, a tak cały czas narzeka. Mój M tyle pracuje i tak ich to nie interesuje ich zdaniem on się mniej męczy od siostry, bo jego siostra studiuje. Eh.. brak słów na nich. Cały czas tylko Kasia kochana i jej mężuś Marcinek (nierób, nie pracuje, bo nie chce i się tłumaczy tym, że nie ma palca jednego). Rodzice za każdym razem jak oni przyjeżdżają, to uważają że naszym obowiązkiem jest im usługiwać. Ale ja się buntuje i z mężem sami gotujemy i sprzątamy po sobie. Mają 2 dzieci tak jak my, ale tłumaczenie, bo Kasi dzieci są starsze. Śmiech na sali. Był czas taki, że ja sprzątałam, gotowałam, prałam i tak było mało. Ich zdaniem powinnam zajmować się domem i robić na podwórku. Mój mąż przez nich nie miał długiego kontaktu z Oliwką, bo non stop musiał pomagać. Ale to się zmieniło na szczęście. Jeszcze trochę wytrzymamy z nimi i będziemy musieli zacząć starać się o kredyt na mieszkanie. Na swoim jest o wiele lepiej. Wiecie dla czego tak ojciec nienawidzi mojego męża? Dlatego, że pierwsze dziecko chciał mieć córkę, ale okazało się, że synek się urodził i nawet do szpitala nie przyjechał aby zobaczyć małego ;/ A poza tym nam się udało 2 córki mieć i o to jest żal. Moi teściowie nie chcieli żeby mój M ze mną był, bo moi bracia lubią wypić, a mój ojciec nie żyje. Myśleli, że znajdzie sobie kogoś na ich poziomie z kasą. Ale na szczęście M nie patrzy na nikogo :) Sami na wesele w ciągu 6 miesięcy odłożyliśmy i to sporo. Pracowaliśmy na 2 zmiany, gdzie ja byłam w ciąży, ale się udało :) Tylko teść potrafi przy znajomych pieprzyć, że to oni nam wesele robili ;/ Oni zrobili dla swojej córeczki, nam nikt nie pomógł.

kobitka <przytul>:*
 
benfica- dzięki za Twojego posta , daje mi nadzieję ,że mogę być dobrą matką i na pewno taka będę będę się starać najmocniej jak tylko można , fajnie ,że trafiłam na ten wątek i mogę sobie z Wami pogadać tak od serca jak to mój mąż mawia w kupie siła , kupy nikt nie ruszy ;-).

trzeba się skupić na pozytywach i nastawiać się pozytywnie ,a wszystko się ułoży tak jak powinno wierzę ,że limit moich nieszczęść został już wyczerpany i teraz będzie już tylko lepiej ,zarówno u mnie jak i u Was.
 
wpółczuję trudnego dzieciństwa... ja wprawdzie nie byłam bita ale "znęcali" się nade mną psychicznie i do tej pory to robią... ale teraz jestem silniejsza i juz mnie to tak nie rani jak kiedyś... słowami też można bardzo skrzywdzić... często było super i jest ale czasem... najgorsze że oni nei widzą problemu...
 
hej kobitki, zrobilam dzisiaj test ciazowy z porannego moczu i wyszedł negatywny, już 3 dni mi się spóźnia.. a objawów okresowych tak jak miałam wcześniej tak teraz nie mam. no ale skoro test wyszedł negatywny to pewnie @ wredzizna przyjdzie..
 
doska1 - czasami test może nie wykryć wczesnej ciąży, więc może po prostu zrób sobie jutro betę?
ja czytałam o przypadkach, gdy test pokazywał II dopiero po tygodniu od terminu spodziewanej @
ja także się trzymam tej nadziei, choć akurat mnie brzuch i (*)(*) bolą na @piszona
 
reklama
Malusiolka dziękuję Kochanie, że pytasz:) W sumie dobrze się czuję, mam pełen luz:) czekam na męża, już się stęskniłam, dzisiaj w nocy wróci. Piję te ziółka sroki i w sumie czuję jajniki od kilku dni - tzn., że pracują?:)
A Ty jak się czujesz Słońce?
 
Do góry