reklama

Staraczki 2013

centka, nie tak mocno, bo będzie boleć tyłek :P Pisałam Kochana o nie staraniu się, ale nie o odejściu. Nie mogłabym Was zostawić. Przywiązałam się do Was :) Mam śluz płodny i lepie się ze mnie niesamowicie, ale przedwczoraj, wczoraj miałam kochać się z mężem, ale nie było przytulanek, bo za bardzo byłam zmęczona. Dzisiaj muszę się ogarnąć i poprzytulać się z mężem. Teściowa mówi żeby się wyłączyła i nie myślała dzisiaj w ogóle o testach, a dobrze mi to zrobi.

Phoebe, nie mam wglądu i to mnie boli, bo nie wiem gdzie zrobiłam błąd ;/

lamorelka, nie denerwuj się na zapas. Najlepiej poczekaj do poniedziałku i powtórz betę. I najlepiej nie nakręcać się wiadomo po mnie. Nakręciłam się i okazało się, że jednak ciąży nie ma :( Trzymam &&&& aby się udało :)

miissiiss, przyjdzie też czas na Ciebie z II kreseczkami. Jak nie w tym cyklu, to w następnym. Trzymam &&&&& :*:)
 
reklama
Malusiolka wyluzuj i dąż dalej do upragnionego celu... nie rezygnuj... ja musiałam choć nie chciałam odstawić na razie starania, bo mąż bierze antybiotyk i ja biorę leki, które mogły by dziecku zaszkodzić... niestety je muszę brać 30 dni więc kolejny cykl też odpada raczej :baffled:
 
Malusiolka Uda ci sie nastepnym razem:) wierze w to:)

missiiss1301 no to gratuluje:):) od kiedy zaczynasz? a co sie stalo ze cisnienie ci podnioslo sie?;/

Dziewczyny ktore dzis testowaly, sprobujcie za pare dni! wierze ze wyjda wam II kreseczki:)
 
Dzieki dziewczyny:tak:

Moja cudowna mama powiedziala ze znow Jaska jej na glowe zostawiamy, bo w sb maz pracuje i ja jade na szkolenie i od pn zaczynam. Tzn w pn omowienie szczegolow i podpisanie umowy a we wtorek ruszam z kopyta. Wkurza mnie to bo skoro im tak przeszkadzamy to niech nam powiedza ze mamy sie wyniesc i juz. Ehhh smutno mi a powinnam swietowac i sie cieszyc!!! Jak bedziemy oboje pracowac to sobie cos wynajmiemy i kij jej w oko czy nam da gore do remontu czy nie... Sie zdenerwowalam, poszlam na papierosa i plakalam do samej siebie :(
 
No widzisz...;/ jak masz powody do cieszenia to ktos potrafi to rozwalic;/

Ja tez zalapalam dola....ja chce dziecka drugie moj maz niebardzo;/ ale zgodzil sie...potem mowi ze on niechce przechodzic jeszcze raz przez to wszystko ze zgodzil sie tylko ze wzgledu na mnie....:( mamy rozne oczekiwania i jest mi przykro...:( sama niewiem co mam robic w tej sytuacji...;/
 
miisssiiss, wiem jak się czujesz :* Ale nie załamuj się. Powinnaś się cieszyć <przytul> Gratulację :)

julia, powiem Tobie tak, że powinniście poważnie porozmawiać. Głupia sytuacja, ale trzeba. Może Twój mąż nie jest jeszcze na to gotowy. Ale trzymam kciuki :)

mychunia, dziękuję:* Trzymam kciuki abyś mogła jak najszybciej zacząć starania :)
 
reklama
Malusiolka masz racje trzeba rozmowy! ale to ostatni moment bo za chwile zostane bezrobotna i juz napewno swiadomie sie nie zdecydujemy....ciezko w tych czasach jest,a ze wzgledu na jego prace mi bedzie ciezko poradzic sobie sama z dzieckiem z praca domem, bo na nikogo pomoc niebede mogla liczyc;/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry