reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki 2013

Malusiolka - to bardzo smutne. Dobrze, ze jesteś taka silna, ze sobie nie pozwalasz. Tak trzymaj :* Kciuki za szybka przeprowadzkę!!

Grzanka - ten spory skok zaznaczyłam by ignorowalo, bo wtedy byłam przeziębiona. No właśnie zastanawiam się nad 18, 19, 20 dc..
 
Ostatnia edycja:
reklama
Grzaneczko, u mnie tak sobie. Raz leci ze mnie, a drugi raz cicho. Wiem, że w ciąży nie jestem, bo widziałam malutkie skrzepy (nie było tego dużo, ale było :() Sama już nie wiem czego chce. Chce trzecie dziecko, a z drugiej strony, nie wiem czy chce kolejny raz porywać się na głęboka wodę.. :(:( Mam taki mętlik w głowie od wczoraj ;/ Cały czas myślę co powie moja rodzina. Wiem, że teście jakoś dobrze to przyjmą, bo jeżeli chodzi o dzieci, to jest nasza sprawa (nie raz już o tym mówili). Ale za to moja rodzinka będzie się na mnie patrzeć, jak na K*** ;/

Cyntia, dziękuję Kochana jesteś :*
 
Co do przemocy ja bita nie byłam, w szkole znęcano się nade mną psychicznie, a w wieku 12 lat prawie zostałam zgwałcona, swoje przeżyłam, ale jest dobrze, nie wspominam i jest ok.

Ścięłam włosy! Mam teraz do ramion, wieczorkiem wstawię zdjęcie:tak: a teraz idę się zdrzemnąć bo głowa coś mnie dziś boli.

Cyntia moim zdaniem owulacja mogła być w 18 dc.
 
Malusiolka Kochanie nie przejmuj się tym, co powiedzą inni. Rodzina powinna Cię wspierać i nie powinnaś obawiać się ich reakcji - jeśli nie masz takiego poczucia bezpieczeństwa od nich tzn., że nie zasługują na uwagę i miłość tak wyjątkowej osoby jak Ty. Tak naprawdę musisz sama ze sobą żyć w harmonii i sama sobie odpowiedzieć na pytanie czy tego chcesz. Wiem, że chcesz, bo jesteś wśród nas - staraczek:) wiem, że to zdarzenie trochę podburzyło Twoją pewność i zaszczepiło wiele wątpliwości, ale niech to nie przyćmi Twoich pragnień. Ucieszyłaś się jak myślałaś, że jesteś w ciąży więc tak może też być następnym razem. Ja wierzę w to, że na każdą z nas przyjdzie odpowiednia pora i tego musimy się trzymać. A rodziną się nie przejmuj - tak naprawdę Twoja najbliższa rodzina to mąż i dzieci a oni to chyba nie mają nic przeciwko co:) Głowa do góry! :*
 
Malusiolka dobrze wiem co czujesz. Ale tarz głowa do góry, promienny uśmiech :-) Masz teraz nas a nimi się nie przejmuj wiem, że łatwo mówic gorzej wykonać z własnego doświadczenia, ale wiem, że potrafisz :-D Kto jak nie Ty :tak:
 
Malusiolka - decyzja o dzieciach, to jedna z najtrudniejszych i najbardziej odpowiedzialnych, jakie podejmujemy w życiu i moim skromnym zdaniem nikomu nic do tego co Wy, razem, po przemyśleniu, przedyskutowaniu wszystkiego postanowicie.
Jeśli pragniecie mieć dużą rodzinę i jeszcze jedno dziecko - nikt, absolutnie nikt nie może tego oceniać - bo to Wy wiecie najlepiej ile macie sił, pieniędzy a przede wszystkim MIŁOŚCI - i jeśli wystarczy tego także dla trzeciej kruszynki - to cudownie :)

A rodzina... cóż, tej nie wybieramy - jest jaka jest i chyba najłatwiej po prostu ich olać, z góry ciepłym moczem... bo to Wasze życie i Waszych dzieci - a nie mamy, taty, babci, cioci czy nawet siostry, brata. Jak nie chcą wspierać to trudno. Dobrze, ze masz fajnego małża i dwie śliczne panieneczki - to one są Twoją siłą, radością i z nimi razem tworzysz swój świat.
 
Grzaneczko, dziękuję za te słowa :* Jakoś lepiej się robi w środku, aż tak nie boli :* Tak moją rodziną jest teraz mąż i dzieci. Moja Oliwka jeszcze aż tak nie rozumie, ale jak widzi jakąś dzidzie to od razu pokazuje na mój brzuch, że mama ma mieć tak dzidziusia :) Miło się robi.

lamorelko, czekam na zdjęcie :D:* Ja też mam włosy do ramion i od 2 tygodni szykuje się do fryzjera żeby podciąć, ale jakoś czasu nie mam.

mychunia, wiem że mam Was i ciesze się z tego :* Mam z kim porozmawiać o swoich problemach. Dziękuję, że jesteście :*

fox, nie martwię się o pieniądze, bo zawsze się znajdą. Dla mnie dzieci są najważniejsze. Mój M powiedział mi żebym się o pieniądze nie martwiła, bo jak będzie trzeba to popracuje jeszcze trochę zanim wrócę do pracy. Zależy mu na 3 dziecku :) I wiem, że powinnam olać rodzinkę, ale nie potrafię. Ale muszę postarać się, bo przez całą ciąże będę żyć w strachu, a chce cieszyć się.
 
Ostatnia edycja:
malusiolka Wy sami wiecie, co jest dla Was najlepsze :tak: nie ma co się oglądać na innych, bo potem człowiek budzi się z ręką w nocniku :cool:

lamorela to czekamy na fotki :tak:


A ja czuję się okresowo (no właściwie to mój brzuch tak się czuje ;-)), a toż to jeszcze 5 dni :dry:
 
Malusiolka - Ty się nikim nie przejmuj. Danie życia jest cudem! Jeśli robi to się z miłości i ma się warunki to jak można to potępiać? Powinni Was podziwiać. Jak będziesz mieć 70 lat to będziesz się cieszyła ze swojej decyzji :-) Wspomnisz moje słowa! :-D
 
reklama
Niestety bicie dzieci jako metoda wychowawcza jest głęboko ukorzeniona w obyczajach i naszej kulturze. Do roku 2010 (jeśli dobrze pamiętam) obowiązywał kontratyp, który zezwalał na naruszanie nietykalności cielesnej dzieci przez ich rodziców w celach wychowawczych. Więc myślę, że jeszcze sporo wody musi upłynąć by rodzice przestali w ten sposób "wychowywać"
 
Do góry