reklama

Staraczki 2014 :)

reklama
Nuśka, &&&&&& aby naturalne zostało :* Musi być dobrze. Cały czas jestem z Tobą :) &&&&& za badania żołnierzyków Twojego Ł. Widzę, że na fajnego lekarza trafiłaś, a mało takich jest. Co do mnie, to fajnie się mieszka w tym mieszkanku :) Raz jestem spokojna, a raz nie, bo teściowa co i rusz dzwoni. Ale niedługo to się skończy :) Nie wiem, czy czytałaś.. prawko mam. Zdałam za pierwszym razem i powoli przyzwyczajam się do jazdy innym samochodem :) A tak poza tym jest dobrze. Tylko trochę dobiła mnie informacja ze śmiercią Kasiulki ;/

Ania_Beata, Ty w ogóle nie myślisz. Żadna z dziewczyn wiedząc, że jest w ciąży nie myśli od razu o tym, aby zacząć nowe starania tylko o tym, aby utrzymać tą ciąże. Piszesz jakbyś miała zaledwie 15-cie lat nie więcej.
 
Hej dziewczyny,
Ja Was podczytuję trochę, ale mam masę pracy teraz i nie mam za bardzo czasu wszystkiego nadrobić...

Ania Beata - jak dla mnie twoje posty są co najmniej dziwne.. Nie wiem... takie pozbawione emocji, i nie trzymające się kupy. Po pierwsze ja jak bym zobaczyła dwie kreseczki od razu bym ze szczęścia skakała, z kolei jak bym usłyszała o poronieniu nie myślałabym od razu o wiesiołku i nie pytałabym jak go brać, ale raczej co teraz???? Nie mam pojęcia co i jak przy poronieniu, nie wiem - nie doświadczyłam tej tragedii,chyba pierwsze co bym zrobiła po powrocie to pytanie do dziewczyn na forum co się będzie działo z moim ciałem.... pewnie bym to przeżyła i dopiero bym zaczynała myśleć o czym innym... ale od razu tak o staraniach i wiesiołku...?

Wybacz, może się mylę, ale coś tu nie gra jak dla mnie.

A tak z innej paki:) Czy macie dziewczyny jakiś sprawdzony przepis na polędwiczki wieprzowe? Kurcze mąż zakupił, a mi wychodzą twarde za każdym razem...
Sorry, wiem, że to nie forum kulinarne, ale z innych nie korzystam :)
 
Ania_Beata - przecież jeszcze nie poroniłaś. Z wiesiołkiem i tak poczekaj do następnego cyklu - w sensie po poronieniu. Teraz i tak Ci nic nie da, bo jesteś w starym cyklu. W ogóle po co Ci wiesiołek? Masz problem ze śluzem?

Sorki, ale rada lekarki, by tak o czekać na poronienie, to jest o kant.... stołu rozbić. Powinna zlecić Ci powtórzenie bety. Naprawdę tego nie zrobiła? Zrób tę betę, byś sobie później w brodę nie pluła.

Pisałaś o plamieniu. To o niczym nie świadczy jeszcze. Ja plamiłam na brązowo/beżowo ponad 2 tygodnie w tej ciąży. 2 razy miałam jasną krew. I jest wszystko ok.

Powtórz tę betę....
 
A co do trolla...no te sa chyba w modzie nie ??? krasnale, trolly...za niedlugo caly swiat bajek bedzie Nas nawiedzal i zerowal na cudzej dobroci :angry::cool: szal cial...
Rozpłakałam się ze śmiechu :rofl2::-D

Jusstastar, nie jest to forum kulinarne, ale piszemy tu o wszystkim :) Nie pomogę, bo nie robiłam. Może Mychunia będzie wiedzieć. Co do Ana_Beata też mi się jej wypowiedzi nie kleją. Ciąża, poronienie, chyba poronienie, nowe staranka z wiesiołkiem, ale jednak jeszcze muszę się oczyścić, chce wiesiołka.. pisanie, by pisać i zwracać na siebie uwagę.

Motylu, dobranoc :*
 
Malusiolka - no tak. Nie myślę. Jak można utrzymać ciążę, która obumarła? Proszę, chętnie się dowiem. To jest dopiero logiczny tok rozumowania godny dorosłej osoby. Lekarka mi powiedziała, że ciąża się nie udała!

Jussastar - ginekolożka mi powiedziała, co będzie działo się z moim ciałem. Powiedziała powodzenia następnym razem. Przykro mi, że nie piszę o tym, co czuję. Jakoś nie umiem się przełamać, ale piszę jak reaguję. Z jednej skrajności w drugą. I jak zobaczyłam dwie kreski na teście, to skakałam z radości. A jak zobaczyłam za niską betę, to ryczałam jak bóbr.
 
Ania.beata nie spotkałam się ani nie slyszalam o lekarzu ktory skyszac ze ktos robił test i bete i byla pozytywna a na usg nic nie widzial to zeby kazal czekac na poronienie... Bzdura!!
 
reklama
Ona naprawdę tak zrobiła. Mój lekarz jest na urlopie. Zrobiła mi usg, powiedziałam jej o dwóch wynikach bety i ona po usg powiedziała, zeby czekac na poronienie. Po czym skasowala mnie 150 zł za wizyte.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry